Czego nie wolno firmie windykacyjnej?

Firma    
ocena

Windykator nie ma uprawnień policjanta, sędziego czy komornika. Jeśli zapuka więc do naszych drzwi lub wyśle do nas pismo, nie powinniśmy się bać. Przynajmniej w teorii nie ma prawa zrobić nam niczego złego.

Czego nie wolno firmie windykacyjnej?

photoxpress.com

Paradoksalnie więc to, co powinno być proste, w praktyce bardzo się komplikuje. Wszystko przez nieznajomość przepisów prawa wśród obywateli, którzy nierzadko dają się zastraszyć tej części windykatorów, którzy postępują niezgodnie z prawem. Tymczasem dłużnicy mogą zgłaszać wszelkie tego typu przypadki do prokuratury lub sądu, a także występować na drogę sądową.

Firmy windykacyjne przede wszystkim nie mogą:

1. Wprowadzać dłużnika w błąd (np. zakłamując fakty, podając się za kogoś innego, strasząc więzieniem za niespłacone długi), używać podstępu lub wykorzystywać jego brak świadomości (np. odurzenie osoby uzależnionej) - skutkuje to wadą oświadczenia woli. Jeśli więc windykatorowi uda się w ten sposób uzyskać od nas należność, to taka czynność prawna i tak będzie objęta wadą oświadczenia woli. W takim wypadku albo jest ona automatycznie nieważna, albo dłużnik będzie miał prawo podważyć jej ważność. [1]

2. Nękać dłużnika telefonami, wizytami, mailami, sms-ami, listami - może to zostać uznane za tzw. stalking, czyli uporczywe nękanie drugiej osoby. Grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności. [2]

3. Wchodzić bez pozwolenia do domu dłużnika lub na jego teren - wszelkie naruszenie miru domowego może zostać uznane za występek i będzie ono zagrożone karą do roku pozbawienia wolności. [3] Dotyczy to również sytuacji, gdy windykator nie będzie chciał opuścić domu dłużnika.

4. Zabierać samowolnie jakichkolwiek przedmiotów na poczet długu - jest to zwykła kradzież, zagrożona karą do 5 lat pozbawienia wolności. [4]

5. Grozić popełnieniem przestępstwa - jeśli groźba jest realna i dotyczy dłużnika lub osób jej najbliższych, może zostać uznana za występek. W takich przypadkach windykatorowi grozi do 2 lat pozbawienia wolności. [5]

6. Rozpowszechniać danych o dłużniku (np. wysokości jego długu lub miejscu zamieszkania) - dotyczy to chociażby wpisywania na jawne listy dłużników. Tego typu działanie oznacza naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych i jest zagrożone pozbawieniem wolności do 2 lat. [6]

Dłużnik nie ma też chociażby obowiązku stawiania się w siedzibie firmy windykacyjnej na jej wezwanie lub spełniania jakichkolwiek roszczeń niezwiązanych z długiem.

Należy więc pamiętać, że głównym celem firmy windykacyjnej powinny być zgodne z prawem negocjacje zmierzające do odzyskania długu. Mogą również, o ile przewiduje to umowa z ich klientem, wystąpić na drogę sądową. Pod żadnym pozorem nie mogą jednak łamać prawa.

 

 

Źródła:

[1] art. 82-88 kodeksu cywilnego

[2] art. 190a kodeksu karnego

[3] art. 193 kodeksu karnego

[4] art. 278 kodeksu karnego

[5] art. 190 kodeksu karnego

[6] art. 51 ustawy o ochronie danych osobowych

Czy informacje zawarte w artykule okazały się pomocne? Zapraszam do komentowania.

OCENA
0.00
OCEŃ PORADĘ

Komentarze

Dodaj zdjęcie do komentarza:
PRZEGLĄDAJ
Dodaj film wideo do komentarza:
Dodaj film z dysku:
PRZEGLĄDAJ
 
1 + 1 =