Pierścionek millefiori - jak zrobić samemu?

Hobby    
ocena
Bogactwo dostępnych półfabrykatów pozwala na wykonanie każdego rodzaju biżuterii z niemalże każdego materiału (kamieni, drewna, suszonych owoców itp). Przedstawiona poniżej propozycja to pierścionek z koralikiem millefiori. Kamień millefiori jest niezwykle barwny. Jak sama nazwa wskazuje („millefiori”oznacza w języku włoskim „tysiące kwiatów”) – koralik millefiori to niby łąka zawarta w kawałeczku szkła.

Pierścionek millefiori - jak zrobić samemu?

fot. Dominika Olszewska

Mimo że koralik jest niewielki, nie wystaje poza szerokość palca, nie są mu też potrzebne żadne dodatki, żeby prezentował się wspaniale. Właśnie dlatego nasz pierścionek składa się tylko z koralika oraz półfabrykatu – metalowej bazy do pierścionków. Rozmiar tej bazy jest uniwersalny, co znaczy, że pierścionek będzie pasował na każdy palec, ponieważ możemy dowolnie regulować jego szerokość rozszerzając ją lub zaciskając. Jest to bardzo wygodne, jeśli pierścionek przeznaczony jest np. na prezent. Metal, z którego jest wykonana, jest na tyle giętki, że bez żadnego problemu zmienimy jego rozmiar, bez potrzeby sięgania po narzędzia.

Baza do pierścionków posiada okrągły talerzyk. To do niego przytwierdza się oczka. Istnieją talerzyki z dziurkami. Są one idealne do ozdób z tkaniny albo filcu, bo można łatwo przyszyć je nićmi do talerzyka. Nie jest on jednakże najlepszym wyborem w momencie, gdy mamy zamiar przykleić do niego oczko. Nadmiar kleju (zwłaszcza rzadkiego) z łatwością wypłynie przez otwory. Na szczęście można znaleźć w sklepach bazę do pierścionka z talerzykiem jednolitym. I taka też będzie optymalna w tym przypadku.

Smarujemy zatem klejem powierzchnie, które mają się stykać. Szklany koralik millefiori jest w niektórych miejscach przeźroczysty, zatem optymalne będzie użycie w tym przypadku kleju bezbarwnego, żeby był on zupełnie niewidoczny. Koralik musi znaleźć się na samym środku metalowego elementu. Jako że jest zupełnie płaski, będzie przylegał całą swoją powierzchnią do talerzyka, a tym samym połączenie będzie trwałe. Przytrzymujemy przez chwilę oba elementy, aż klej zaschnie.

Oprócz wspomnianego wcześniej elementu metalowego, do którego mocuje się ozdobny element, można też wykorzystać w ten sam sposób pierścionek, którego nie używacie albo odpadło od niego oczko. Ważne jednak, żeby powierzchnia, na której ma znaleźć się nowy element, była jak najbardziej płaska i żeby oczko w jak najmniejszym stopniu wystawało poza resztę okręgu.

Dlaczego lubicie nosić ręcznie robioną biżuterię? A może obdarowujcie nią bliskich? Dajcie znać!

OCENA
0.00
OCEŃ PORADĘ

Komentarze

Dodaj zdjęcie do komentarza:
PRZEGLĄDAJ
Dodaj film wideo do komentarza:
Dodaj film z dysku:
PRZEGLĄDAJ
 
1 + 1 =