Języki obce w podróży

Podróże    
ocena

Na lotniskach i w samolotach, w  hotelach i w turystycznych miejscowościach króluje język angielski. Często w niewielkim stopniu przypomina on język znany nam z kursów, bo jest to mieszanka akcentów, uproszczeń i słów zaczerpniętych z innych języków. Zazwyczaj jednak wystarczy znajomość kilku zwrotów i jesteśmy w stanie dojść do porozumienia. Zdarza się jednak, że nawet angielski nam nie pomoże.

Języki obce w podróży

photoxpress.com

 Kiedy wędrujemy po ukraińskich górach, nie poradzimy sobie bez znajomości cyrylicy. W wielu małych miejscowościach nie będziemy w stanie odczytać nazw miejscowości. W wielu sytuacjach może uratować nas fakt, że wielu Ukraińców rozumie język polski, ale nie zawsze można liczyć na szczęście. Większych problemów z porozumieniem nie powinniśmy mieć w większych miastach. Podobnie wygląda sprawa w krajach, gdzie językiem obowiazującym jest rosyjski.

Językowe kłopoty możemy mieć, podróżując bez tłumacza po Afryce. W Libii może uratować nas znajomość włoskiego, ale też nie na terenie całego kraju. W Etiopii możemy próbować dogadać się po angielsku. Podobnie jest w Kenii, ale tylko tam, gdzie są turyści. W Afryce przyda się na pewno znajomość języka francuskiego, szczególnie kiedy wybieramy się do Maroka, Mauretanii, Mali, na Madagaskar i do Egiptu (tu nie ma też problemu ze znajomością angielskiego). Będąc w RPA porozumiemy się bez problemów po angielsku.

Ameryka Południowa to kontynet języka hiszpańskiego i portugalskiego. Hiszpański przyda się nam w Argentynie, Chile, Wenezueli i Peru.  Portugalski w Brazylii. Język hiszpański jest piatym językiem świata. Możemy więc mieć pewność, że jego znajomość przyda się także poza Ameryką Południową. W tym miejscy wymienić można chociażby Kubę, Meksyk i Dominikanę.
języki obce

Fot. Katarzyna Olchowska

Upraszczając sprawę języków w podróży można powiedzieć, że wystarczy znać angielski, hiszpański i francuski, jakoś sobie poradzimy. Sprawa się jednak komplikuje, kiedy wjeżdżamy do Azji. W Wietnamie oprócz angielskiego przydaje się też rosyjski. W Mongolii dogadamy się wyłącznie po rosyjsku. Poważne problemy językowe będziemy mieli w Chinach. W dużych miastach prawie zawsze znajdziemy kogoś mówiącego po angielsku (mowa głównie o obiektach turystycznych), im mniejsza miejscowść, tym większe kłopoty. Pozostaje język migowy. Warto mieć też przy sobie rozmówki lub mały słownik, pozwoli to na pokazywanie pojedyńczych słów i uzyskanie minimalnego porozumienia.

Podróże to najszybszy sposób na naukę nowych języków obcych. Będąc na terenie innych państw jesteśmy zdani na siebie, im szybciej się dogadamy tym lepiej. Miesiąc zagranicą da nam więcej niż wielomiesięczny kurs językowy w kraju.

Jakie języki znacie? Znajomość którego najbardziej przydała się Wam podczas podróży?

OCENA
0.00
OCEŃ PORADĘ

Komentarze

Dodaj zdjęcie do komentarza:
PRZEGLĄDAJ
Dodaj film wideo do komentarza:
Dodaj film z dysku:
PRZEGLĄDAJ
 
1 + 1 =

Polecamy

Ogrody japońskie w Polsce

Ogrody japońskie w Polsce

Małgorzata Łyczak

Backpacking - co i gdzie zjeść?

Backpacking - co i gdzie zjeść?

Katarzyna Olchowska

Ciekawe miejsca w Krakowie

Ciekawe miejsca w Krakowie

Michał Osienkiewicz