Jak pływać pieskiem?

Sport    
ocena

Styl „pieskowy” nie cieszy się raczej renomą wśród miłośników pływania. Kojarzy się on najczęściej z desperackimi próbami utrzymania się na powierzchni wody i bardzo rzadko można go już dziś spotkać na basenie. To prawda - pływając pieskiem więcej się „namachamy” kończynami niż gdziekolwiek dopłyniemy, ale stary, dobry tradycyjny piesek ma też swoje zalety.

Jak pływać pieskiem?

sxc.hu

Po pierwsze, bardzo łatwo jest się go nauczyć. Pływanie pieskiem jest bardzo instynktowne, w końcu - naśladujemy ruchy zwierząt nieprzystosowanych do wykonywania tej czynności. Z tej przyczyny pływania pieskiem uczy się najczęściej małe dzieci, które dopiero oswajają się z wodą. Pływając tym stylem nie osiągniemy raczej zawrotnych prędkości i nie będziemy musieli zainwestować w niego sporego nakładu sił (o ile zasadą przewodnią naszego pływania nie będzie chaos). Z tego właśnie powodu, od pływania pieskiem mogą zacząć swoją przygodę początkujący. Będzie to dla nich świetna nauka opanowania umiejętności utrzymywania się na wodzie.

Jakie ruchy trzeba zatem wykonywać, by zacząć pływać pieskiem? Odpychamy się palcami nóg od dna. Ręce od razu przechodzą w ruch podstawowy (i jedyny): raz prawą, raz lewą ręką zgarniemy wodę w linii prostej do dołu, aż do klatki piersiowej. Ręce powinny być lekko ugięte w łokciach. Co dalej robić z ręką gdy ta dotrze już do klatki piersiowej? Cofamy ją z powrotem na powierzchnie, ale tak by nie spowodować powstania oporu zwrotnego - dłonie cofamy bokiem albo centralnie do góry. Dzięki naprzemiennej pracy rąk będziemy w stanie utrzymać głowę cały czas w fazie wynurzenia oraz nadać swojemu pływaniu niewielką prędkość.

Do pływania pieskim wykorzystujemy również oczywiście nogi. Wykonują one zaczerpnięty ze stylu dowolnego (kraula) ruch nożycowy. Innymi słowy, wymachujemy nimi na zmianę w górę i w dół (tak jak czynią to nurkowie w płetwach). Ugięcie nóg w kolanach może być nieco większe niż w przypadki kraula. Ważne również by, nogi, podobnie zresztą jak i ręce, były prowadzonego maksymalnie blisko siebie.

Na koniec zapamiętajmy jeszcze jedno - intensywne i szybkie wymachiwanie kończynami na oślep daleko nas nie zaprowadzi, a po pokonaniu jednej długości basenu odechce nam się wchodzenia w kontakt z wodą przez najbliższy miesiąc. Lepiej skupić się na dokładności ruchów. By pływanie było możliwie efektywne i choć trochę efektowne, ruchy powinny być raczej spokojne i długie.

Umiecie dobrze pływać? Jakim stylem?

OCENA
0.00
OCEŃ PORADĘ

Komentarze

Dodaj zdjęcie do komentarza:
PRZEGLĄDAJ
Dodaj film wideo do komentarza:
Dodaj film z dysku:
PRZEGLĄDAJ
 
1 + 1 =