Zatrucie jadem kiełbasianym - leczenie

Choroby    
ocena

Za objawy zatrucia jadem kiełbasianym odpowiedzialna jest toksyna wytwarzana przez bakterie zwane Clostridium botulinum. Szczególną właściwością tej toksyny jest jej powinowactwo do układu nerwowego.

Zatrucie jadem kiełbasianym - leczenie

sxc.hu

Na początku warto sobie uzmysłowić, że w warunkach fizjologicznych nad pracą naszych mięśni szkieletowych niejako czuwa układ nerwowy. W organizmie występują specjalne miejsca nazywane płytkami nerwowo-mięśniowymi.

Opisując to bardzo obrazowo, przez nerw ruchowy przechodzi impuls, szereg reakcji sprawia, że do przestrzeni synaptycznej uwalniane są cząsteczki transmitera, jakim jest acetylocholina. Natomiast na komórkach mięśni znajdują się receptory dla tej substancji. Połączenie acetylocholiny z receptorem znajdującym się na komórce mięśniowej zapoczątkowuje skurcz mięśnia. Tą harmonię burzy toksyna botulinowa. Wiąże się ona początkowo z receptorem dla acetylocholiny, natomiast później sprawia, że coraz mniejsza ilość tego transmitera zostaje uwalniana do szczeliny synaptycznej. W efekcie dochodzi do stanu, gdy mięśnie ulegają stopniowo porażeniu wiotkiemu.

O zatruciu jadem kiełbasianym myślimy wtedy, kiedy u pacjenta pojawiają się charakterystyczne objawy polegające na zaburzeniach widzenia, uczuciu suchości w jamie ustnej, zaparciach, osłabieniu mięśni szkieletowych, które to symptomy zjawiają się nagle. Zwykle pomaga także zebranie dokładnego wywiadu od pacjenta, ze szczególnym uwzględnieniem tego, czy chory spożywał jakieś konserwy, których pokrywy były uwypuklone albo czy jadł żywność własnej produkcji, która mogłaby być przechowywana w nieodpowiednich warunkach.

Jeśli istnieją podstawy, aby przypuszczać, że mamy do czynienia z takim zatruciem lub kiedy zamanifestują się objawy, należy szybko rozpocząć leczenie. Uważa się, że powinno być ono zapoczątkowane bez zwłoki, najpóźniej do 3 dób od wystąpienia pierwszych patologicznych objawów. Zatrucie jadem kiełbasianym leczy się w swoisty sposób. Pacjentowi podaje się surowicę antybotulinową. Zawiera ona specyficzne przeciwciała, które mają za zadanie zneutralizować działanie neurotoksyny.

Z uwagi na to, że występują w przyrodzie różne typy toksyny botulinowej, często na początku nie wiadomo, który z tych typów wywołuje chorobowe zmiany u danego pacjenta. Dlatego zazwyczaj stosuje się takie surowice, które w swoim składzie zawierają przeciwciała ukierunkowane przeciwko najpopularniejszym i najczęstszym typom toksyny, zatem typom A, B i E. Chory, któremu podaje się antytoksynę, powinien być dokładnie obserwowany. Najważniejsze jest wczesne zauważenie ewentualnych działań niepożądanych w wyniku jej podawania. Mogą one mieć poważny charakter, jak np. wstrząs anafilaktyczny, choroba surowicza.

Ciężkie przypadki zatrucia jadem kiełbasianym mogą się wiązać z koniecznością przebywania pacjenta na oddziale intensywnej terapii i wdrożenia specjalistycznego postępowania. Może dojść także do wtórnych zakażeń u tych pacjentów, które wymagają dołączenia do terapii antybiotyku.

Czy znacie kogoś, kto cierpiał na to zatrucie? Jakie leczenie zastosowano? Wypowiedzcie się.

OCENA
0.00
OCEŃ PORADĘ

Komentarze

Dodaj zdjęcie do komentarza:
PRZEGLĄDAJ
Dodaj film wideo do komentarza:
Dodaj film z dysku:
PRZEGLĄDAJ
 
3 + 2 =