Czy osoba samotna może skorzystać z programu "Rodzina na swoim"?

Finanse osobiste    
ocena

Od stycznia 2011 roku wprowadzone mają zostać zmiany w ustawie dotyczącej dofinansowania kredytów mieszkaniowych. Program „Rodzina na swoim”, kierowany do tej pory głównie do małżeństw i osób samotnie wychowujących przynajmniej jedno dziecko, zostanie skierowany również do singli. Na pierwszy rzut oka, to dla samotnych młodych ludzi pragnących stabilizacji jaką jest własne mieszkanie, świetna wiadomość. Jednakże przyglądając się ustawie, może okazać się, że przed singlem długa droga do przeprowadzki.

Czy osoba samotna może skorzystać z programu

photoxpress.com

W krajach wysoko rozwiniętych, jednoosobowe gospodarstwa domowe stanowią jedną z liczniejszych grup. W Polsce również sytuacja zaczyna się radykalnie zmieniać. Do 2002 roku, liczba osób samotnych w Polsce prowadzących gospodarstwo domowe, wynosiła niespełna 25%. To  prawie  o siedem procent więcej niż dwadzieścia lat temu. Dodatkowo, na rynek  wchodzi pokolenie wyżu demograficznego z lat 1978–1986, czyli osoby między dwudziestym czwartym a trzydziestym drugim rokiem życia, aktywne zawodowo, pragnące stabilizacji. Młodzi ludzie nie zawsze chcą zakładać rodziny, aby się usamodzielnić. Najpierw pragną stabilizacji finansowej, której wyznacznikiem jest w dzisiejszych czasach posiadanie mieszkania. Nie jest to jednak łatwe. Wysokość płac, system podatkowy, zaostrzone warunki kredytowania, rodzaje umów o pracę nie gwarantujące zdolności kredytowej, a koszty związane z utrzymaniem często na wstępie skreślają młodego człowieka. Skazany on jest na kontynuowanie mieszkania z rodzicami, wynajmowanie lokalu często z obcymi ludźmi lub co gorsza coraz częściej wchodzenie w nie do końca przemyślane relacje, ze względu na wygodę ekonomiczną. Ponad 80% ankietowanych ludzi w wieku 20–25 lat nie deklaruje zakupu mieszkania ze względu na brak środków i perspektyw na ich zgromadzenie.

Dodatkowym utrudnieniem jest rynek nieruchomości, który nie jest bogaty w mieszkania o małym metrażu, co więcej  potrzeby związane z budownictwem, nadal nie są w pełni zaspokajane. Nowelizacja ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania z 8 września 2006 roku, powszechnie znana jako program „Rodzina na swoim", ma poprawić sytuację pokolenia wyżu demograficznego, a w szczególności tej jego części, która decyduje się obecnie na samodzielne życie. Czy na pewno?

Program ma potrwać do końca 2012 roku, czyli teoretycznie singiel będzie miał dwa lata na decyzję o zakupie mieszkania. Maksymalny wiek kredytobiorcy do trzydzieści pięć lat. Ograniczy to więc możliwości „singla po przejściach”. Limity cen nieruchomości, jakie będzie można zakupić za kredyt z dopłatą, zostaną zmniejszone o 14%, co stanie się dużym utrudnieniem, biorąc pod uwagę ceny za metr kwadratow w większych ośrodkach miejskich. Kolejnym problemem jest fakt, że mieszkanie będzie można kupić jedynie od dewelopera. Najprawdopodobniej również jedynie na rynku pierwotnym. Co oznacza dodatkowe koszty. Singiel będzie mógł uczestniczyć w programie, jeśli wcześniej, jak i obecnie, nie posiada żadnej nieruchomości. Kupowany lokal nie będzie mógł mieć więcej niż pięćdziesiąt metrów kwadratowych, z czego dopłata będzie obejmować maksymalnie trzydzieści pięć metrów kwadratowych. Mieszkań o takim metrażu na rynku jest o 70% mniej. Znalezienie odpowiedniego mieszkania może okazać się więc dla singla prawie niemożliwe.  Nie zmieni się sposób finansowania. Rząd przez pierwsze osiem lat okresu kredytowania będzie dopłacał 50% kwoty odsetek od kredytu.

Program „Rodzina na swoim” okazał się bardzo popularny. Małżeństwa i osoby uprawnione do skorzystania z programu często chętnie sięgały po pomoc. W przypadku singli, nowelizacja ustawy ma swoje dobre i złe strony. Dobrą jest to, że w ogóle będzie, złą – niektóre obostrzenia. Trzeba również wziąć pod uwagę, że dziś nawet pary mają spore trudności ze zdolnością kredytową i zakupem wymarzonego mieszkania. Jedynie dobrze usytuowane osoby samotne będą mogły pozwolić sobie na zakup. W Warszawie co drugie kupowane u dewelopera mieszkanie trafia do rąk singla. Wejście w życie nowelizacji jest więc powodem do radości dla firm obracających nieruchomościami. Ustawa zaleczy nieco problem mieszkaniowy, nie jest ona jednak wystarczającym pomysłem i jedynie niewielki procent osób będzie mógł na niej skorzystać. Cała reszta młodych osób marzących o własnych czterech ścianach, w zamian za kosztowny najem, na inne pomysły i polepszenie sytuacji na rynku będzie musiała jeszcze długo czekać.

Korzystaliście z pomocy programu "Rodzina na swoim"? Uważacie, że program ten jest w stanie zmienić sytuację na rynku nieruchomości?

OCENA
0.00
OCEŃ PORADĘ

Komentarze

Dodaj zdjęcie do komentarza:
PRZEGLĄDAJ
Dodaj film wideo do komentarza:
Dodaj film z dysku:
PRZEGLĄDAJ
 
5 + 5 =