Jak długo cierpi się po rozstaniu?

Miłość    
ocena

Czasami kiedy rozstajemy się z partnerem, mamy wrażenie, że nie poradzimy sobie z cierpieniem i żalem. Na szczęście czas może wyleczyć, a przynajmniej zabliźnić, każdą ranę. Trzeba tylko wykazać się odrobiną cierpliwości. Jak długo trwa ból po rozstaniu?

Jak długo cierpi się po rozstaniu?

sxc.hu

Pierwsze tygodnie. Najgorsze są pierwsze tygodnie po rozstaniu. W tym czasie musimy się bowiem w ogóle oswoić z faktem, że nie jesteśmy już razem, ale osobno. Towarzyszą nam przy tej okazji najróżniejsze emocje – od smutku i żalu, przez gniew aż do obniżonej samooceny. Na pewno z rozstaniem nie sposób się pogodzić w ciągu kilku dni, Jesteśmy ludźmi, więc przeżywamy psychicznie wszystkie swoje wzloty i upadki. Co więcej, warto pozwolić sobie na płacz i wyrzucenie z siebie żalu. Jest to wręcz niezbędny etap procesu oczyszczenia i powrotu do równowagi.

Stopniowa akceptacja. Z czasem zaczniemy akceptować fakt rozstania z partnerem. Wszystko jednak zależy od naszej indywidualnej wrażliwości, a także od tego w jaki sposób doszło do zerwania. Jeżeli zostaliśmy bowiem nagle porzuceni, pogodzenie się z tym zajmie nam więcej czasu, niż w wypadku gdybyśmy byli przygotowani na rozejście się. Na szczęście ból nie jest jedyną emocją, jaka wiąże się z rozstaniem. Każde zerwanie niesie ze sobą również pewną dozę ulgi wynikającej z końca problemów, które są przecież w każdym związku.

Wszystko zależy od nas. To jak długo będziemy odczuwać przygnębienie po rozstaniu, jest także uwarunkowane naszą własną postawą. Są ludzie, którzy lubują się w masochistycznych działaniach i świadomie pogłębiają własne cierpienie, nieustannie się nad sobą użalając. Taka postawa może zamknąć człowieka w przeszłości na długie lata i dopiero z perspektywy czasu dostrzega się, jak wiele szans zostało po drodze utraconych. Ból wynikający ze zranienia w związku może stać się wymówką dla lęku przed nawiązaniem bliskiego kontaktu z inną osobą.

Pomóżmy sobie. Kiedy zatem minie pierwszy szok i żal z powodu zerwania, warto wręcz zmusić się do wzięcia się w garść. Trzeba wypełnić sobie czas maksymalną ilością zajęć, tak aby nie mieć już energii na rozmyślanie o przeszłości. Życie toczy się dalej i każdego dnia przynosi nam nowe rzeczy i okazje. Tylko od nas zależy, czy z nich skorzystamy, czy też będziemy trwać w twierdzy własnego bólu. Musimy zatem sobie trochę pomóc w wymazaniu z pamięci tego, co było.

Jak poradziliście sobie z bólem po rozstaniu? Co pomagało Wam najbardziej? Wypowiedzcie się w komentarzu!

OCENA
3.00
OCEŃ PORADĘ

Komentarze

Dodaj zdjęcie do komentarza:
PRZEGLĄDAJ
Dodaj film wideo do komentarza:
Dodaj film z dysku:
PRZEGLĄDAJ
 
5 + 1 =