Jazda motocyklem w zimie.

Motoryzacja    
ocena

Okres zimowy zdecydowanej większości motocyklistów kojarzy się przede wszystkim z brakiem jakiejkolwiek możliwości pojeżdżenia na swoich maszynach. Przyczyny są oczywiste – wysoce nieprzyjazne warunki atmosferyczne oraz stan dróg w czasie opadów śniegu. Zima to jednak nie zawsze bez sprzeczny koniec czerpania przyjemności z jazdy. Dla wielu motocyklistów jest to także świetny moment do zakupu motocykla, co wiąże się z koniecznością jego transportu do miejsca garażowania, czasami na własnych kołach. Taki wyczyn może być jak najbardziej możliwy, ale wymaga odpowiedniego przygotowania zarówno motocyklisty, jak i – czasami – motocykla.

Jazda motocyklem w zimie.

sxc.hu

Z pewnością jazda po zaśnieżonych ulicach nie będzie dobrym pomysłem bez względu na to, czy poruszamy się szosowym motocyklem, czy rasowym enduro. W praktyce po prostu nie ma opon zimowych dla motocykli, zdarzają się wyjątki dla posiadaczy motocykli off-roadowych, ale o szosowych czy typowo sportowych oponach możemy zapomnieć. Oczywiście oznacza to, że napotkanie zasp śnieżnych okaże się elementem nie do pokonania dla płytkich opon motocykla. Pewną alternatywa może być wyposażenie opon w specjalne wkręcane kolce, zwiększające przyczepność opon, lecz ich zastosowanie może mieć miejsce jedynie na zamkniętych drogach, a ich skuteczność jest widoczna głównie na lodzie.

Guma, z jakiej wykonane są opony, również przystosowana jest do temperatur dodatnich, więc w zimie zwyczajnie traci swoje właściwości. Powyższe obostrzenia wymagają jazdy w warunkach, gdy wyraźnie widoczny jest czarny asfalt. Jazda po takiej nawierzchni mimo wszystko wymaga bezwzględnie zastosowania zasady ograniczonego zaufania w stosunku do pozostałych pojazdów, a także własnych możliwości. Zaleca się utrzymanie znaczne większych odstępów między pojazdami oraz spokojniejszego pokonywania zakrętów z unikaniem głębokich położeń motocykla.

Świadomy zagrożeń kierowca musi także zadbać o odpowiedni strój. Izolacja ciała jest w tym wypadku kluczowa, utrata ciepła jest naszym wrogiem numer jeden. Zmarznięte ciało nie tylko odmawia posłuszeństwa, ale także osłabia wyczucie pojazdu i sytuacji na drodze. Strój powinien zapewnić utrzymanie właściwej temperatury dla całego ciała. Podstawą będzie więc wyposażenie się w ocieplaną kurtkę i spodnie motocyklowe, wiatro- i wodoodporne. Najprawdopodobniej jednak zastosowana podpinka nie będzie wystarczająca, dlatego zaleca się założenie dodatkowych warstw odzieży, najlepiej postawić na kilka warstw cieńszej odzieży niż na grubsze ubranie, które szczelnie wypełnia kurtkę. Pamiętajmy o tym, ze kierowca musi mieć swobodę ruchów, a wypchany strój nie tylko gorzej izoluje, ale także przeszkadza w manewrowaniu motocyklem.

Największym problemem będzie ochrona przed wyziębieniem karku i dłoni. Te partie są najbardziej wystawione na działanie wiatru, dlatego koniecznie należy zadbać o ich ochronę. Szyję najlepiej osłoni zimowa kominiarka lub kołnierz – jeśli nie posiadamy takiego zabezpieczenia, można posłużyć się chociażby szalikiem, który powinno się zawiązać na szyi tak, żeby nie utrudniał ruchów głową, oraz nie zwisał. Ochrona dłoni zostanie najlepiej zrealizowana przy pomocy zimowych wersji rękawic. Są one dodatkowo izolowane i ocieplane, często dłuższe w celu dokładnego zakrycia rąk. Przydatne z pewnością okażą się zamontowane ogrzewane manetki kierownicy. W duże chłody i przy dużych prędkościach znakomicie spisują się znane z motocykli off-roadowych osłony dłoni wykonane  z plastiku. Te miniowiewki można zamontować na większości motocykli, zapewniając sobie ochronę przed wiatrem, który w tym przypadku jest najnieprzyjemniejszym czynnikiem zewnętrznym. Oczywiście świetnym rozwiązaniem jest ogrzewana odzież i/lub wkładki ogrzewające, które przez określony czas pomogą podnieść temperaturę np. stóp.

Motocykl sam w sobie nie będzie wymagał szczególnych przygotowań, jeśli jest nowoczesną jednostką chłodzoną cieczą. Większość płynów chłodniczych bez trudu wytrzyma zimę. Starsze jednostki oparte na gaźnikach mogą mieć problemy z zamarzaniem podczas postoju, o ile nie posiadają systemu podgrzewania gaźników. W jednostkach chłodzonych powietrzem zaleca się zmianę oleju i świec na dostosowane do mniejszych temperatur. Warto pamiętać, ze niska temperatura usztywnia pracę zawieszenia oraz może pogorszyć skuteczność układu hamulcowego.

Czy jeździcie motocyklem zimą? Co jest dla Was najtrudniejsze? Wypowiedzcie się w komentarzu.

OCENA
5.00
OCEŃ PORADĘ

Komentarze

Dodaj zdjęcie do komentarza:
PRZEGLĄDAJ
Dodaj film wideo do komentarza:
Dodaj film z dysku:
PRZEGLĄDAJ
 
1 + 1 =