Psychologia   (439 porad)

Najnowsze    |    Losowe    |    Najczęściej komentowane
Jak pomóc choremu na depresję?

Jak pomóc choremu na depresję?

0     1089     Joanna Rayzacher

Leczenie depresji to proces długotrwały i trudny. Depresja jest schorzeniem, które ma wpływ zarówno na chorego, ale również na jego środowisko rodzinne, szczególnie gdy...

Jak radzić sobie z upokorzeniem?

Jak radzić sobie z upokorzeniem?

Magdalena Paluch

0     1219

Jak wygląda wizyta u psychologa?

Jak wygląda wizyta u psychologa?

Magdalena Paluch

0     655

Jak radzić sobie ze zmęczeniem psychicznym?

Jak radzić sobie ze zmęczeniem psychicznym?

Magdalena Paluch

0     633

Życie z syndromem DDA

Życie z syndromem DDA

Anna Chmielewska

0     758

Stres pourazowy (PTSD) - co to, objawy

Stres pourazowy (PTSD) - co to, objawy

0     1292     Magdalena Paluch

Pourazowe zaburzenie stresowe (PTSD – ang. posttraumatic stress disorde) to rodzaj zaburzenia lękowego, wynikłego na skutek przeżycia traumatycznego zdarzenia. Bardzo silny stres prowadzi do...

Nagrody i kary w wychowaniu

Nagrody i kary w wychowaniu

Anna Chmielewska

0     589

Fobia szkolna – objawy

Fobia szkolna – objawy

Anna Chmielewska

0     741

Kim są galerianki?

Kim są galerianki?

Anna Chmielewska

0     891

Rola ojca w wychowaniu

Rola ojca w wychowaniu

0     587       Magdalena Paluch


Rola ojca w życiu córki

Rola ojca w życiu córki

0     643       Magdalena Paluch


Rola ojca w życiu syna

Rola ojca w życiu syna

0     673       Magdalena Paluch


Jak ćwiczyć samoocenę?

Jak ćwiczyć samoocenę?

1     576       Magdalena Paluch


ADHD – objawy

ADHD – objawy

0     707       Magdalena Paluch


Jak poprawić pamięć?

Jak poprawić pamięć?

0     632       Magdalena Paluch


Jak wybaczać?

Jak wybaczać?

0     577       Magdalena Paluch


Jak przepraszać?

Jak przepraszać?

3     1751       Magdalena Paluch


Paraliż senny – przyczyny, objawy

Paraliż senny – przyczyny, objawy

0     616       Magdalena Paluch


Alkoholowy zespół płodowy – na czym polega?

Alkoholowy zespół płodowy – na czym polega?

0     606       Magdalena Paluch


  1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20     strona 19 z 20 

Ostatnie dyskusje


Drzewo z odciętymi korzeniami umiera , a człowiek wpada w panikę, powróć do stwórcy a nie będziesz dźwigać ciężarów życia SAM
~JODY / 2018-03-09 10:09:26

Winiłam się za takie lenistwo tymczasem to choroba
~A / 2017-12-22 16:14:45

No dziwne wesołych świąt!
~Karolina / 2017-12-21 19:37:49

Tusk, Kopaczka, Schetyna, Rumun Petru
~Jarek / 2017-11-19 19:06:35

Moja siostra chorowała na raka. Ostatni miesiąc życia spędziła w hospicjum. Odwiedzałam ja w każdej wolnej chwili, brałam wolne, zostawiałam 2 letnie dziecko. W czasie choroby tez kiedy tylko mogłam byłam blisko. Lekarz, który skierował ja do hospicjum tłumaczył ze to nie jest umieralnia, ze ona idzie tam zeby porządnie wypocząć, podleczyć sie, nabrać sil na rehabilitacje na ktora miała juz wyznaczony termin. Mówił tez -w co bylo nam bardzo ciężko uwierzyć -ze maja tam tak dobre leki przeciwbólowe jakich nie maja w zwykłym szpitalu. Po 3 tygodniach, w ciągu 1 nocy, stan mojej siostry pogorszył sie, drastycznie i nieodwracalnie. Z relacji jej koleżanki z sali wiem ze cala noc miała goraczke, drgawki, ze wymiotowala. Rano juz nie mowila, nie poruszala sie, nie pila i nie jadla. Tamtej nocy zaczela umierac. A mnie wtedy z nia nie bylo. Nie byłam przygotowana ze tak sie stanie, ze tak szybko, ze akurat wtedy. Nie bylo mnie bo miałam umówione od roku, dlugo wyczekiwane spotkanie z bliskimi. Na którym miałam odpocząć chwile, oderwać sie od tego wszystkiego. Nie bylo mnie w najgorszym momencie i czuje sie winna. Ze sie nia wtedy nie zaopiekowałam. Bo jestem pewna ze bardzo sie bala, ze nie rozumiała co soe z nia dzieje, ze moze czuła ze to koniec i chciała mi cos powiedzieć, ze mogłyśmy sie pożegnać, albo wręcz przeciwnie, mogłam ja wesprzeć i sprawić by mniej sie bala i uwierzyła mi ze jeszcze cos uda sie zrobic. Zmarla tydzien pozniej, juz przy mnie. Czuje sie winna. Nie mogę sie pozbierać i pogodzić ze tak bliska mi ukochana osoba zniknęła i nigdzie jej nie ma i juz nigdy nie będzie. Czuje sie winna.
~DS / 2017-11-15 22:06:35

Kiedy byłam mała babcia - pielęgniarka straszyłam mnie zastrzykami. Po złamaniu nogi z serią podskórnych jakoś poszło, ale tylko dlatego, że mogłam robić je sama. Wystarczyło, że wygenerowałam w sobie autodestrukcyjne myśli i nienawiść do siebie - inaczej nie dawałam rady. Serio, to nie jest normalne. Kiedy czytam o "słowie na z", albo kiedy ktoś je przy mnie wypowie - pocą mi się dłonie, boli żołądek, mam zawroty głowy i ochotę biec jak najdalej. A gdyby ktoś chciał dobrać się z igłą do mojego pośladka - za nic bym nie dała! Może boleć bardziej, ale zapraszam do innego mięśnia! Właśnie - czy tak się da? Powiedzieć lekarzowi, że jak już jest konieczność, to obiecuję nie uciekać, ale wybierzmy coś, do czego nie trzeba się rozbierać? Bo to wydaje mi się takie... kompromitujące? Zawstydzające? Póki co nie stoję przed taką sytuacją, ale specjalnie unikam lekarzy, bo się boję.
~v / 2017-10-28 17:34:09