Zwierzęta Co zrobić, kiedy pies je odchody?

Co zrobić, kiedy pies je odchody?

-

Z historycznego i ewolucyjnego punktu widzenia jest to zachowanie naturalne, psy żyły na obrzeżach ludzkich osad, gdzie żywiły się odpadami i ludzkimi odchodami stanowiącymi wciąż źródło substancji odżywczych.

Suki zjadają odchody swoich szczeniąt, by oczyścić gniazdo, jest to w pełni naturalne zachowanie, któremu możemy starać się zapobiec, ubiegając je w sprzątaniu po młodych psiakach.

Zjadanie własnych odchodów zdarza się w przypadku psów karanych za załatwianie się w domu, warto wtedy zmienić stosowane metody w nauce czystości.

By pies w czasie spacerów nie korzystał z takich brzydko pachnących stołówek, musimy przede wszystkim nauczyć go komendy oznaczającej dla niego porzucenie interesującego go obiektu (np. „zostaw”, „nie rusz”). By komenda zadziałała w takim przypadku, musi być wcześniej naprawdę dobrze przećwiczona w różnych warunkach. Zanim osiągniemy ten etap, w miejscach wysokiego ryzyka nie spuszczamy psa ze smyczy, możemy używać długiej linki, by mieć go cały czas pod kontrolą. Jeśli psu spuszczonemu ze smyczy zdarzy się znaleźć śmierdzący „skarb”, nie biegniemy w panice w jego kierunku, starajmy się go entuzjastycznie zachęcić do przyjścia do nas (tu przydałaby się też dopracowana komenda przywołująca psa), możemy zacząć uciekać lub udawać, że znaleźliśmy właśnie coś bardzo ciekawego.

Uwaga!

Jeśli w domu poza psem mieszka kot, pomyślmy nad takim ustawieniem kociej kuwety by była łatwo dostępna dla kota a zupełnie poza zasięgiem psa. Zjadanie kocich odchodów nie zaszkodzi psu ale zjedzenie sztucznego silikonowego żwirku może już mieć gorsze konsekwencje.

Nośmy ze sobą wyjątkowo pożądane przez psa smakołyki, by odejście od znaleziska okazało się dla niego naprawdę opłacalne. Czasami właściciele sami nieświadomie wzmacniają to niepożądane u psów zachowanie. Jeśli właściciel zaczyna krzyczeć i biec w stronę psa, z jednej strony pies może uznać znalezione odchody za wyjątkowo cenne, jako że właściciel tak bardzo chce mu je odebrać, z drugiej strony może nauczyć się zwracania w ten sposób uwagi właściciela. Pamiętajmy więc o zachowaniu spokoju i wspólnych zabawach z psem. Jeśli w czasie spacerów będziemy wciągać psa we wspólne aktywności jak, np. szukanie zabawek czy aportowanie, nie tylko nie będzie miał tyle wolnego czasu, by przeszukiwać pobliskie krzaki, ale też nauczy się z nami lepiej współpracować i zwracać na nas większą uwagę również poza domem.

Jeśli nasz pies zjada odchody, pomyślmy nad uzupełnieniem jego diety i skupmy się na szkoleniu, które zwiększy naszą kontrolę nad zachowaniem psa.

kłopoty z psemmorguefile.com

Macie ten problem ze swoim psem? Jak reagujecie w takich sytuacjach? Podzielcie się doświadczeniami.

Monika Gajda

Monika Gajda – absolwetka studiów psychologicznych UJ. Pracowała w schronisku dla zwierząt, jest pettsiterką (http://www.opiekadlapsaikota.za.pl/). Ukończyła kurs trenera Alteri oraz Kurs Dyplomowy dla Behawiorystów Zwierzęch COAPE. Uczestniczy w seminariach o tematyce kynologicznej oraz prowadzi wykłady dla opiekunów zwierząt. Pracuje w COAPE Polska - instytucji kształcącej behawiorystów zwierzęcych i prowadzącej kursy o tematyce kynologicznej.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Świat zwierząt fascynuje mnie od czasów dzieciństwa. Mój pierwszy pies, owczarek niemiecki, pokazał mi jak zawiłe relacje łączą psy z ludźmi, jakie problemy komunikacyjne pojawiają się pomiędzy psem a człowiekiem. Uczęszczaliśmy razem na szkolenia prowadzone w tradycyjny sposób – PT, POI, POII, POIII (PT - pies towarzyszący, PO - pies obronny) – jednak porównując je teraz do szkolenia nowoczesnymi metodami mogę stwierdzić, że te drugie dają znacznie lepsze efekty, sprawiają, że nauka jest przyjemnością i wspierają tworzenie więzi między psem a właścicielem.

Staram się cały czas pogłębiać swoją wiedzę na temat zachowania się i uczenia zwierząt. Za pomoc w nauce muszę podziękować przede wszystkim moim własnym psom: nieżyjącemu już Briksowi (owczarek niemiecki), Tinie (owczarek niemiecki), Dyziowi (kundelek, trafił do mnie przy okazji ewakuacji schroniska zagrożonego powodzią, spędził tam 4 lata), Bubie (kundelek, trafiła do mnie ze schroniska, gdzie przeżyła długie 2 lata) Dla Buby szczególne podziękowania za dzielne towarzyszenie mi w kursie trenerskim Alteri i celujące zdanie egzaminu;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

WARTO PRZECZYTAĆ

Marmolada z jabłek – przepis

Jest taka piękna pora roku o romantycznej nazwie – babie lato. Ranki i wieczory już tchną chłodem, ale lato potrafi pokazać jeszcze, na co je stać. Najlepsze, co ofiaruje nam wtedy natura, to nieprzebrana mnogość owoców i warzyw – a przetwory to sposób na zatrzymanie smaku, zapachu i wspomnień babiego lata.

Jak poprawić niską samoocenę?

Zacznijmy od tego, że nie ma ludzi idealnych. A na dodatek każdemu z nas podoba się co innego, co innego lubimy u ludzi. Nie da się trafić w gusta całego świata mając do dyspozycji tylko jedno ciało i jeden umysł. W związku z tym należy polubić siebie takim, jakim się jest, bo jedyne, czego wszyscy nie lubimy u innych to skrajności, czyli bezkrytycznego samouwielbienia lub skrajnego autokrytycyzmu.

Zobacz też

Jak chronić się przed zimnem w czasie podróży backpackerskiej?

Zimna możesz nie uniknąć nawet wtedy, gdy podróżujesz po krajach słynących z ciepłego klimatu. Wystarczy wiatr w czasie wędrówki, wyjście w góry lub nocleg w plenerze. Jest jednak kilka sprawdzonych sposobów, które uchronią Cię przed zmarznięciem.

Brandit, czyli niemiecka marka za rozsądna cenę

Praca w trudnych warunkach czy odbywanie wyczerpującej, lecz dającej wiele satysfakcji aktywności fizycznej poza domem, może być powodem, dla...

W poszukiwaniu pozytywów – czyli na jaką maseczkę się zdecydować, żeby wyglądać dobrze?

Obecna sytuacja związana z koronawirusem, zaskoczyła wszystkich. Nikt nie spodziewał się, że życie przeniesie się prawie w całości do...

Może Cię zainteresuje: