W co ubrać się na przyjęcie zaręczynowe?

Okoliczności    
ocena

Przyjęcia zaręczynowe, podobnie jak wiele innych okazji, obejmuje pewien wskazany dresscode. Zanim wybierzesz kreację, powinnaś rozważyć kilka za i przeciw. Najważniejszą zasadą, którą powinnaś się kierować, to nienarażenie się na śmieszność.

W co ubrać się na przyjęcie zaręczynowe?

photoxpress.com

Jak zawsze, także i w tym wypadku strój musi być adekwatny do pogody. Daruj sobie wydekoltowaną sukienkę, kiedy wieje mroźny wiatr. Jeśli przyjęcie odbywa się na wolnym powietrzu, a wieczory robią się chłodniejsze, pomyśl o nakryciu – sweterku, żakiecie czy chuście. Jeśli zaręczynowe party ma miejsce w lokalu, ubierz się na cebulkę, żebyś mogła spod warstwy swetrów (w przypadku zimy) wyłonić na jaw swoją cienką bluzeczkę.

Jeśli zostałaś zaproszona do renomowanej restauracji, cieszącej się w mieście dobrą sławą, najlepiej wybierz strój elegancki i klasyczny. Przyjęcie w pizzerii czy kafejce już tego od Ciebie nie wymaga.

Jeśli przyjęcie odbywa się wieczorem, zrezygnuj z lekkich tkanin, które z pewnością będą odpowiednie na popołudniowy lunch.

Jeśli w dalszym ciągu nie wiesz, co założyć, zapytaj samych gospodarzy o charakter i formę spotkania. Jeśli przyjęcie zaręczynowe okaże się grillowaniem w przydomowym ogrodzie, szpilki i eleganckie spodnie narażą cię na dezaprobujący wzrok pozostałych gości. Uważaj, żeby nie „przegiąć” w drugą stronę. Luźna, nieformalna impreza wcale nie daje Ci przyzwolenia na założenie jeansowych, postrzępionych szortów oraz koszulki odsłaniającej brzuch.

Możesz o to samo zapytać innych zaproszonych, szczególnie wtedy, kiedy znasz się z nimi dobrze. Dzięki temu nie tylko zorientujesz się w charakterze i stylu imprezy, ale także dowiesz się, w jakich kolorach lepiej nie pojawiać się na przyjęciu, ponieważ Twoja koleżanka już je „zarezerwowała”.

Zrezygnuj z sukienki, która spowoduje, że będziesz sztywna jak po „połknięciu kija”. Nie katuj się strojem tylko po to, żeby ładnie wyglądać. Postaw na wygodę. Na przyjęciu z pewnością pojawią się tańce. Ubierz się tak, abyś mogła szaleć do woli, a Twoje ruchy nie były skrępowane.

Miej na uwadze, że to nie Ty jesteś gwoździem programu. Jedyną osobą, której kreacja może, a nawet powinna olśnić gości swoim blaskiem, jest świeżo upieczona narzeczona. To jej dzień, jej święto. Dlatego nie przesadź z dodatkami i ekstrawagancją. Pamiętaj też, że ta okazja nie obliguje Cię do zakupu nowej sukienki. Pożycz coś od przyjaciółki, zajrzyj do szafy siostry, a nuż znajdziesz coś odpowiedniego. A pieniądze na nową kreację zachowaj na wesele obecnej narzeczonej.

A jak Wy ubralibyście się na przyjęcie zaręczynowe? Co najchętniej włożylibyście na siebie? Wypowiedzcie się w komentarzu.

OCENA
0.00
OCEŃ PORADĘ

Komentarze

Dodaj zdjęcie do komentarza:
PRZEGLĄDAJ
Dodaj film wideo do komentarza:
Dodaj film z dysku:
PRZEGLĄDAJ
 
5 + 4 =