Przede wszystkim należy zapewnić ochronę przed słońcem. Skóra niemowlęca jest szczególnie cienka i delikatna, absolutnie nie przeznaczona do opalania w pełnym słońcu! Wystarczy kilka minut, by pojawił się rumień, a nawet poparzenie. Nierzadko wpływa to na kondycję skóry w późniejszym wieku. Jeśli nasz maluszek jeszcze nie siada, a na plażę zabieramy ze sobą wózek, koniecznie należy zamontować parasolkę. Gdy mamy taką możliwość, wybierajmy miejsca zacienione, a już na pewno nie plażujmy w godzinach od 11 do 15. Zawsze pamiętajmy o lekkim nakryciu głowy – czapeczce lub chustce.

W żadnym wypadku nie wolno zapomnieć o niezwykle istotnej sprawie – kremie ochronnym. Całe ciało powinniśmy posmarować około pół godziny przede wyjściem na plażę i powtarzać czynność podczas pobytu na niej. Bardzo dokładnie (wraz z uszami i karkiem) powinno zostać nasmarowane niemowlę noszone w nosidełku lub chuście. Oczywiście odpowiedni krem powinniśmy kupić zawczasu, aby uniknąć szukania w pośpiechu po przyjeździe na miejsce wypoczynku. Na półkach sklepowych mamy duży wybór. Na co powinniśmy zwrócić uwagę, wybierając krem na słońce (bądź też emulsję lub mleczko)?

Wartość filtra – kupujmy produkty z wysokimi filtrami. Te dla dzieci zawierają od 30 do 50. Filtry mineralne odbijają padające na skórę promienie słoneczne.

Składniki – warto zwrócić uwagę na hipoalergiczne, bez substancji zapachowych i sztucznych barwników.

Wodoodporność – wskazana, gdy maluch popluska się trochę w wodzie.

Konsystencja – ważna, gdy zależy nam na łatwym rozprowadzaniu produktu na dziecięcej skórze. Specyfiki lekkie, niezbyt gęste rozsmarujemy szybciej, co sprawdzi się w przypadku niecierpliwych szkrabów.

Dozownik – zwróćmy uwagę na szczelność zamknięcia, co ochroni krem, emulsję lub mleczko przed wylaniem w torbie. Chyba najmniej praktyczne są produkty z pompką, jeśli przewrócą się na plaży, dozownik będzie cały oklejony piaskiem.

Data ważności – oczywiście niewskazane są środki przeterminowane, ale również te z zeszłego lata (nawet jeśli data ważności jest nadal aktualna). W wyniku wcześniejszego przebywania na słońcu mogły stracić swoje właściwości.

Ponadto na plażę trzeba wziąć ze sobą picie dla maluszka. Jeśli niemowlę ma założoną pieluszkę, konieczne będą częste jej zmiany, aby nie doszło do odparzeń.

Byliście już z dzieckiem na plaży czy będzie to Wasz pierwszy raz? Koniecznie podzielcie się wrażeniami Waszymi i Malucha 🙂

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak wygląda dziecko po porodzie?
Następny artykułCzy można ćwiczyć na czczo?

Anna Chmielewska – pedagog szkolny, trener szybkiego czytania oraz – przez pewien czas – nauczyciel wspierający w integracyjnym oddziale zerowym. Dodatkowo ukończyła studia z zakresu edukacji elementarnej i terapii pedagogicznej. Współpracowała z jednym z serwisów edukacyjnych, pisząc artykuły dla rodziców oraz tworząc karty pracy dla maluchów i uczniów.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Od zawsze lubiłam pomagać. Czynnie angażowałam się w działania woluntarystyczne, zwłaszcza w  pomoc rodzinom z problemem alkoholowym. Po studiach rozpoczęłam pracę w szkole i tak zostało do dziś. Obecnie pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi, co jest dodatkowym wyzwaniem dla pedagoga. Lubię to, co robię, ale jednocześnie szukam nowych wyzwań. Jako trener szybkiego czytania poszerzam możliwości ludzkiego mózgu, a pisząc artykuły w serwisach, dzielę się tym, co wiem.

Odskocznią od życia zawodowego są dla mnie książki oraz zacisze domowe, zapach namiętnie pieczonych ciast i aromat świeżo zaparzonej kawy. No i rozmowy przy stole – o marzeniach, pragnieniach i nadziejach.

Od kilku miesięcy odnajduję szczęście w macierzyństwie, w odkrywaniu świata przez cudowną małą istotkę. Życie nabiera  innej jakości, już nie trzeba tak się śpieszyć...

Pisanie jest dla mnie pasją, zamykaniem w słowa własnych doświadczeń, wiedzy i myśli. Jest spotkaniem z czytelnikami, ale też z samą sobą...

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here