Zdecydowana większość przemocy seksualnej odnotowywana jest w środowisku rodzinnym, przede wszystkim ze strony mężczyzn. Dzieci doznają ogromu krzywdy ze strony rodziców, tzw. „przyjaciół rodziny”, wujków. Pozostawione pod ich opieką zamiast poczucia bezpieczeństwa przeżywają koszmar. Zastraszane nic nie mówią. Pedofilów grasujących na placach zabaw czy podwórkach jest zdecydowanie mniej niż kiedyś. Skutek odniosły liczne akcje społeczne, ludzie są też bardziej wyczuleni i reagują, gdy w pobliżu dzieci kręci się ktoś podejrzany.

Jak ostrzegać dzieci? Jak z nimi rozmawiać? Nie można pozostawiać nieprzepracowanego tematu na później. Pamiętajmy o czyhającym niebezpieczeństwa z różnej strony. Jak najwcześniej należy uczyć dziecko świadomości własnego ciała, to znaczy tłumaczyć, że jest jego własnością. Pokazujmy jak mówić „nie”, gdy ktoś jest natarczywy. Bardzo ważne! – gdy maluch nie ma ochoty na czułości z naszej strony, na przytulanie się, uściski lub całusy – USZANUJMY TO! Własnym przykładem zaprezentujmy, że taki skutek powinien przynosić sprzeciw dziecka. Uczmy, że ciało należy do malucha i nie można na siłę przekraczać granicy. Trzeba powtarzać szkrabowi, żeby uważał na obcych, zwłaszcza gdy nie ma rodziców w pobliżu. Ostrzegajmy, żeby nie przyjmował nic od obcych, na przykład cukierków i aby nigdy nie oddalał się z nieznajomą osobą, gdy ta go do tego nakłania lub obiecuje pokazać coś interesującego. Nauczmy dziecko odmawiać bez tłumaczenia się i podawania przyczyny. W czasie, gdy pociecha w sposób naturalny zaczyna interesować się swoimi miejscami intymnymi, podkreślmy, że jest to sfera, której nikt nie może dotykać.

Uwaga!

Dość dużym problemem jest aktualnie pedofilia w Internecie, gdzie pedofile podszywają się między innymi pod rówieśników użytkowników. Trzeba ostrzegać dzieci, kontrolować korzystanie z Internetu, zwłaszcza propozycje spotkań w świecie realnym.

Przeprowadziliście już ze swoim dzieckiem rozmowę o istotnych zagrożeniach, z jakimi może się spotkać? Wie, jak reagować w niebezpiecznej sytuacji? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKim jest doula?
Następny artykułNauka pisania – lustrzane odbicie

Anna Chmielewska – pedagog szkolny, trener szybkiego czytania oraz – przez pewien czas – nauczyciel wspierający w integracyjnym oddziale zerowym. Dodatkowo ukończyła studia z zakresu edukacji elementarnej i terapii pedagogicznej. Współpracowała z jednym z serwisów edukacyjnych, pisząc artykuły dla rodziców oraz tworząc karty pracy dla maluchów i uczniów.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Od zawsze lubiłam pomagać. Czynnie angażowałam się w działania woluntarystyczne, zwłaszcza w  pomoc rodzinom z problemem alkoholowym. Po studiach rozpoczęłam pracę w szkole i tak zostało do dziś. Obecnie pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi, co jest dodatkowym wyzwaniem dla pedagoga. Lubię to, co robię, ale jednocześnie szukam nowych wyzwań. Jako trener szybkiego czytania poszerzam możliwości ludzkiego mózgu, a pisząc artykuły w serwisach, dzielę się tym, co wiem.

Odskocznią od życia zawodowego są dla mnie książki oraz zacisze domowe, zapach namiętnie pieczonych ciast i aromat świeżo zaparzonej kawy. No i rozmowy przy stole – o marzeniach, pragnieniach i nadziejach.

Od kilku miesięcy odnajduję szczęście w macierzyństwie, w odkrywaniu świata przez cudowną małą istotkę. Życie nabiera  innej jakości, już nie trzeba tak się śpieszyć...

Pisanie jest dla mnie pasją, zamykaniem w słowa własnych doświadczeń, wiedzy i myśli. Jest spotkaniem z czytelnikami, ale też z samą sobą...

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here