Kynoterapia pomaga rozwijać umiejętności: wyrażania emocji, naśladowania poszczególnych ruchów i całych czynności poprzez obserwację psa, uczy samodzielnego wykonywania czynności (np. czesanie psa, prowadzenie na smyczy), ćwiczenia wykonywane z psem poprawiają sprawność ruchową, kontakt z psem pobudza spontaniczne zachowania.
Przeciwskazaniami jest silna alergia pacjenta na psy, otwarte rany na jego ciele.
Ryzyko, jakie się wiąże z kynoterapią, to możliwość przenoszenia pasożytów przez zwierzę, niezaakceptowanie pacjenta przez psa, niewłaściwe przygotowanie psa do pracy w kynoterapii.
Należy pamiętać, że mamy do czynienia ze zwierzęciem i nigdy nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć jego reakcji. Niewłaściwie prowadzony pies może osiągnąć zbyt duży poziom stresu i zachować się w sposób nieprzewidziany.
Uwaga!
Nie zawsze dany pies może uczestniczyć w zajęciach, może chorować, suka może mieć cieczkę lub być w ciąży, może zdarzyć się zwierzęciu wypadek, a pacjenci przywiązują się do nowych czworonożnych przyjaciół i ich nieobecność może wywołać ich negatywne reakcje.
Co myślicie o kynoterapii? Mieliście kiedyś okazję ją np. obserwować? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.














Pierwsze wrażenie, że tytuł i treść jakoś rozmijają się.
Drugie, że Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne – http://www.kynoterapia.eu – stworzyło system standardów, które powinny być uwzględniane jeśli chce się wypowiadać o kynoterapii. Inaczej jest to wprowadzanie w błąd. A ten tekst niewiele ma wspólnego ze standardami PTK !