Można, rzecz jasna, zainwestować w specjalne pochłaniacze powietrza, ale warto najpierw spróbować różnych domowych sposobów, które wymienię poniżej. Należy też pamiętać o tym, aby potrawy o intensywnym zapachu trzymać w lodówce w specjalnych pojemnikach na żywność lub przynajmniej szczelnie owinąć folią spożywczą. Zapachy nie będą się mieszały, a dzięki temu – przyjemniej będzie otwierać lodówkę.

* Na czysty spodeczek należy wysypać sodę oczyszczoną. Wymieniać raz w tygodniu.
* Kawa mielona również pochłania zbędne zapachy, wystarczy wysypać na spodeczek lub położyć w lodówce paczkę po takiej kawie.
* Można także na górnej półce położyć węgiel drzewny lub zwykły węgiel leczniczy, oczywiście na jakimś talerzyku. Ładnie będzie wyglądał w lnianym woreczku.
* Również kawałki obranych jabłek pochłaniają zapachy.
* Aromat waniliowy pozwoli na pozbycie się zbędnych zapachów.
* Przekrojona na pół cytryna lub wyciśnięty sok z cytryny również pomagają uporać się z tym problemem.
* Proszek do pieczenia ma także takie właściwości.
* Skórka cytryny z wbitymi w nią goździkami likwiduje brzydki zapach, a jednocześnie –  ładnie wygląda.
* Można także wykorzystać liście z zaparzonej wcześniej herbaty. Nie należy ich wyrzucać, ale wysuszyć i takie wysuszone włożyć do miseczki i wstawić do lodówki. Świetnie pochłaniają zapachy, np. zapach ryb.
* Również zmięte, stare gazety położone w lodówce pochłaniają nieprzyjemny i zbędny zapach.
* Starym sposobem jest wstawienie do lodówki gorącego rondelka z upalonym na karmel cukrem.

Najlepiej wypróbować po kolei wyżej wymienione sposoby i znaleźć odpowiedni dla siebie. „Wkładki” należy wymieniać co tydzień. I nie zapominać o regularnym myciu lodówki!

Znacie inne sposoby na pozbycie się lodówkowych smrodków?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWykorzystanie czasu pracy
Następny artykułZasady podpisywanie umów z pracodawcą

Sabina Sosnowska – urodzona pedantka, fanka ładu i porządku. Pracowała jako asystentka w firmie kosmetycznej i asystent kierownictwa w firmie ogrodniczej. Studiuje zarządzanie. Kocha wieś i zdrowy tryb życia. W serwisie Spec.pl podpowiada jak prowadzić dom i propaguje wizerunek „nowoczesnej pani domu”, czyli house manager.

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Sprzątam od dziecka. Choć to ciężka praca, nie uważam jej za przykry obowiązek,  wręcz przeciwnie, uwielbiam cały proces doprowadzania domu do porządku. Wiele osób śmieje się, że mam swoje ulubione sposoby składania ręczników, pościeli czy ubrań, a ja jestem z tego dumna. Czasami wyjmuję wszystko z szafy i układam od nowa tylko po to, aby z przyjemnością spoglądać na efekt.

Lubię gotować, a przede wszystkim jeść. Mieszkam na wsi, gdzie mam swój warzywnik, ogród, oczko ze złotymi rybkami oraz sad. Dzięki temu mogę przygotowywać różne pyszności (kompoty, przetwory i musy) i dzielić się nimi z najbliższymi.

Mogłoby się wydawać, że jestem nudną „kurą domową”. Nic z tych rzeczy. Prowadzę dość ciekawe i różnorodne życie. Studiuję, pracuję, bawię się. Współpracuję ze studencką gazetą, działam w kole naukowym, a nawet piszę książkę, bo obiecałam to mojej przyjaciółce. Moich przyjaciół uwielbiam i skoczyłabym za nimi w ogień.

Wśród moich koleżanek lansuję modę na bycie nowoczesną panią domu. Nowoczesną, czyli taką, która ma swoje sprawy (pracę, studia, itp.), która jest zorganizowana i zadbana, która rozdziela obowiązki, a nie próbuje być „siłaczką”, która po prostu z radością podchodzi do domowych spraw. I dba o to, aby mieć czas również dla siebie.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here