Uwaga!

Nie bójmy się eksperymentować z kreską i twardością ołówków. Cały czas pamiętajmy, aby obserwować uważnie rysowane zwierzę, starajmy się oddać niuanse takie jak miękkość futerka, upierzenia czy twardość skorupy.

  • Krok pierwszy

    Zaczynając rysować zawsze zaczynajmy od ogólnego zarysu, szczególy opracowujemy później.

  • Krok drugi

    Jako ćwiczenie spróbujmy narysować kotka. Najpierw wykonajmy szkic konturu, starajmy się sprowadzić kształty zwierzaka do podstawowych figur geometrycznych. Nigdy nie zaczynajmy rysować skupiając się na jednym szczególe. Wykreślmy okręgi i elipsy, a następnie połączmy je liniami nadając bardziej szczegółowy kształt rysunku.

  • Krok trzeci

    Na tak wykonany szkic nanosimy światłocień. Rysując futerko zaciemniajmy obraz stopniowo, nakładając kolejne warstwy kresek. W miejscach refleksów świetlnych używajmy twardszych ołówków (H), możemy również zostawiać prześwity niezarysowanego papieru.

  • Krok czwarty

    Musimy operować kreską z dużym wyczuciem. Gdy zaznaczymy najciemniejsze miejsca zaczynamy delikatniej przechodzić do rysowaniajaśniejszych partii, równocześnie w miarę potrzeby przyciemniając strefy mocniejszego cienia. Na tym etapie skupiamy się na modelunku całego ciała zwierzaka. Gdy sylwetka jest już wymodelowana, zajmujemy się szczegółami, rysujemy detale głowy, łapek, aby nadać ostateczny wygląd obrazu.

  • Jak długo rysujecie? Co najczęściej? Jesteście zadowoleni z efektów? Dajcie znać.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak zapisać ustawienia Mozilli na USB?
Następny artykułJak narysować twarz – krok po kroku

Olga Młodawska – plastyczka z zamiłowania i wykształcenia. Uczestniczka licznych wystaw, plenerów malarskich oraz warsztatów dziennikarskich. Absolwentka PLSP im. Jacka Malczewskiego w Częstochowie na kierunku ceramika artystyczna, Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu na kierunku Ochrona Dóbr Kultury(spec. konserwatorstwo) oraz Podyplomowego Studium Dziennikarstwa i Public Relations na Uniwersytecie Wrocławskim.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Maluję odkąd sięgam pamięcią, jest to moją pasją i zarazem jednym ze sposobów na spędzanie wolnego czasu. Dużo podróżuję, zwiedzam, kocham zabytki i sztukę. Lubię poznawać nowe miejsca i nowych ludzi...to moje inspiracje.

Z nieustannym zachwytem podziwiam różnorodność otaczającego nas świata i cieszę się, że wciąż jest tyle miejsc do zobaczenia i obrazów do namalowania:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here