Koszenie pomaga utrzymać darń na odpowiedniej wysokości. Zabieg ten wykonujemy regularnie, co najmniej raz w tygodniu. Najlepiej używać w tym celu kosiarek z zamontowanymi koszami na trawę. Pamiętajmy również, że trawinka nigdy nie kosimy „na zapas”. Zbyt krótkie koszenie, przy braku odpowiedniego nawożenia, powoduje, że trawa przestaje chronić korzenie przed zamieranie i nasza darń zaczyna przypomina ściernisko. Jeżeli zaniedbamy koszeni i trawa stanie się zbyt długa, wówczas kosimy na dwa razy. Najpierw ustawiamy naszą kosiarkę jak najwyżej a potem obniżamy. W ten sposób unikamy przygniatania źdźbeł przez koła maszyny.

Podlewanie

Najlepiej, jeżeli mamy prawidłowo zainstalowany system automatycznego nawadniania. Zapewni to trawnikowi optymalną ilość wody w stosunku do panujących warunków zewnętrznych takich jak: temperatura, opady czy słońce. Jednak taki system to rzecz dość kosztowna, toteż w wielu domach propaguje się wciąż tradycyjne podlewanie wężem ogrodowym. Jednym z najczęściej popełnianych błędów, jest zbyt mała ilość dostarczanej wody. W naszym klimacie optymalna dawka wody na 1 m kwadratowy to 5 litrów na gruncie przepuszczalnym i 3l na gruntach nieprzepuszczalnych np. gliniastych. Zasada jest taka, że lepiej podlewać obficiej i rzadziej niż często ale mało.

Nawożenie

Składniki pokarmowe wchodzące w skład nawozów mineralnych sprawiają, że nasz trawnik ma zdrowy i intensywny kolor, wpływają one również na zwartość i gęstość darni a chwaty i mech nie mają szans. Zabieg nawożenia jest zatem konieczny ponieważ podczas koszenia przyczynia się do zużywania składników pokarmowych znajdujących się w glebie. Zatem, jeżeli substancje mineralne nie są uzupełniane prowadzi to do słabszego wzrostu trawy, która staje się przy tym bardziej wiodka i traci kolor. Zalecane jest regularne nawożenie np. raz w miesiącu. Nawóz należy rozsiewać równo, tak żeby nie powstawały pasy i łaty.

Odchwaszczanie

Na trawniku mogą pojawić się chwasty dwuliścienne. Są one tak na prawdę najmniejszym problemem, wystarczy użyć preparatu na tego rodzaju chwasty np. Bofix. Jest to herbicyd, który nie działa na trawę. Stosujemy go na trawniku, przynajmniej jednorocznym, w dzień bezdeszczowy. Rośliny, które znajdują się na sąsiadujących z murawą rabatach, osłaniamy folią. Jeżeli nie chcemy używać środków chemicznych, wystarczy, że wykopiemy chwasta wraz z korzeniem, a na jego miejscu posiejemy trawę.

Co po urlopie?

Aby uratowac nasz trawnik po urlopie, przygotujmy się na dwa lub trzy tygodnie cierpliwości. Najpierw bardzo nisko, prawie przy ziemi kosimy darń. Następnie w sporej dawce rozsypujemy równomiernie nawóz do trawników. Musimy pamiętać o bardzo obfitym systematycznym, najlepiej codziennym, podlewaniu. Jeżeli w trawnik wdarły się chwasty, opryskujemy je Bofixem. Na trawniku dobrze jest również rozłożyć równomierną warstwę żyznego i rozdrobnionego substratu. Tak gdzie pojawiły się poste plamy, dosiewamy trawę. Istnieje również inna opcja, dużo bardziej radykalna, a mianowicie założenie trawnika od początku.

Jak duży jest Wasz trawnik? Jak często go strzyżecie?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak pielęgnować trawnik jesienią?
Następny artykułJak pielęgnować trawnik na wiosnę?

Barbara Machalska – absolwentka Sztuki Ogrodowej na Wydziale Ogrodniczym Akademii Rolniczej. Doświadczona projektantka zieleni. Pielegnacja i projektowanie ogrodów to nie tylko jej praca, ale wielka pasja. Wzbogaca nasz serwis nie tylko w cenne porady, lecz również w autorskie zdjęcia – najlepszy dowód swoich umiejętności.

 

Nasz specjalista o sobie:

Ogrodami pasjonuję się od kiedy pamiętam. Od dziecka kochałam przebywać na łonie natury, przyglądać się kwiatom i pomagać rodzicom w pracach pielęgnacyjnych w ogrodzie.

Już podczas studiów zdobywałam praktykę, współpracując z różnymi biurami projektowymi oraz przedsiębiorstwami ogrodniczymi. Zaczynałam od zwykłych prac pielęgnacyjnych na projektach zieleni akademickich kończąc. Prowadziłam liczne wystawy kwiatowe, podczas których prezentowałam te znane, jak również nowowyhodowane gatunki oraz udzielałam praktycznych porad dotyczących ich pielęgnacji. Po 4 latach pracy w zawodzie projektanta ogrodów, mogę pochwalić się bogatym portfolio ogrodów przydomowych, a także zieleni osiedlowej czy aranżacji roślin domowych.

W prace, które wykonuję wkładam niezwykle dużo pasji oraz zaangażowania, staram się, aby każdy mój projekt był niczym dzieło sztuki. Jednym z najbardziej fascynujących aspektów pracy w ogrodnictwie jest fakt, iż każdy ogród jest inny i każdy jest odbiciem duszy jego właściciela, podobnie jak wystrój wnętrz.

Bardzo się cieszę, że mogę teraz podzielić się z Państwem swoją wiedzą tak teoretyczną, jak i praktyczną.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here