1) Imbir leczy przeziębienia – ma właściwości przeciwzapalne, przeciwbólowe i rozgrzewające, dlatego kiedy czujemy, że „coś nas bierze”, warto dodać starty korzeń imbiru (obierz skórkę!) do herbaty bądź zalać kawałek utartego imbiru wodą i dosłodzić miodem. Taki napój obniży gorączkę i zmniejszy bóle mięśni oraz stawów (stąd imbir zalecany jest również przy dolegliwościach reumatycznych). Można mielony imbir dodać także do gorącej kąpieli.
2) Imbir wspomaga procesy trawienne – reguluje wydzielanie soków żołądkowych i żółci, dlatego możemy po niego sięgnąć, kiedy boli nas brzuch bądź mamy wzdęcia. Jest też dobrym środkiem leczniczym na nudności, stąd zalecany jest osobom, które cierpią na choroby lokomocyjne. Działa moczopędnie i usuwa nadmiar wody z organizmu. Pomaga także tym, którzy chcą zrzucić parę kilogramów, gdyż poprawia metabolizm.
3) Imbir usprawnia krążenie krwi – chroni przed zakrzepami i jest zalecany dla osób z podwyższonym cholesterolem. Ponieważ podnosi ukrwienie mózgu, to pomaga w sytuacjach, w których potrzebna jest wzmożona koncentracja i wysiłek intelektualny. Można wówczas dodawać go do kawy. Po imbir powinny sięgać także osoby, które mają problemy z migreną i bólem głowy.
4) Imbir odkaża i odświeża – świetnie radzi sobie z bakteriami i wirusami, dlatego w przypadku infekcji jamy ustnej bądź gardła można stosować płukanki z imbiru (sproszkowany imbir+ ciepła woda);
5) Imbir łagodzi bóle menstruacyjne – działa rozkurczowo, dlatego w okresie PMS włączenie imbiru do diety jest wskazane.
Jeśli powyższe właściwości imbiru Cię nie przekonują, to pamiętaj i weź pod uwagę, że imbir uznawany jest za afrodyzjak. Warto dodać go do potraw serwowanych podczas romantycznej kolacji przy świecach.
Lubicie imbir?













