Rodziców często niepokoją zachowania agresywne zaobserwowane u swojego dziecka. Jednakże w sposób szczególny panikę wywołuje autoagresja. Dziecko szkodzi sobie samemu poprzez: uderzanie głową o ścianę czy szczebelki łóżeczka, gryzienie, wyrywanie sobie włosków czy też nadmierne drapanie. To tyle niektóre symptomy samoniszczenia, jednakże najczęściej występujące u maluchów.

Dlaczego maluchy reagują w tak drastyczny sposób? Przyczyn może być wiele. Zachowanie dziecka może spowodowane być odczuwaniem bólu, np. dziąseł podczas ząbkowania. Wówczas maleństwo bezradnie próbuje się uspokoić, niestety nie jest świadome, iż sprawianiem sobie bólu nie osiągnie wyciszenia emocjonalnego, dlatego rolą rodzica jest mu pomóc. W takich sytuacjach nie ma potrzeby, aby panikować, trzeba wziąć dziecko na ręce i ukołysać cichutko śpiewając. Pamiętajmy, iż tak małe dzieci nie wyrządzają sobie krzywdy specjalnie, one nie rozumieją nawet co czują, są za małe, by zrozumieć sytuację i odpowiednio zareagować. U dzieci starszych zachowania autoagresywne nie pojawiają się już tak często, jak u niemowlaków. Najczęściej są odpowiedzią na sytuacje konfliktowe, frustrację oraz złość. Gdy maluch czuje się skrzywdzony, gdy czegoś mu zabraniamy może w akcie desperacji zacząć wyrządzać sobie krzywdę, gdyż nie potrafi w inny sposób poradzić sobie z nagromadzonymi, negatywnymi emocjami. W ten sposób dziecko próbuje rozładować całe swoje napięcie.

dziecko dziwnie się zachowujemorguefile.com

Uwaga!

Jednakże nie oznacza to, że należy przeczekać sytuację i pozwolić dziecku wyładować się emocjonalnie. Rodzic w takiej sytuacji powinien podjąć działanie, aby dziecku pomóc. Pierwszym krokiem jest obserwacja, kiedy najczęściej dochodzi do zachowań autoagresywnych oraz co jest ich przyczyną. Gdy powoduje je złość, trzeba poprzez odpowiednie gry i zabawy nauczyć dziecko radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Ważne jest również, aby rodzic zapewnił dziecku inne sposoby rozładowania przykrych dla dziecka emocji. Pamiętajmy, iż nie można dziecku zabronić, aby np. przestało wyrywać sobie włosy z głowy. Należy poszukać sposobu, który mu to uniemożliwi. Przykładowo skrócić dziecku włosy, bądź zabezpieczyć szczebelki łóżeczka w taki sposób, aby dziecko uderzając o nie głową nie wyrządziło sobie krzywdy. Ważne jest również, aby rodzice zastanowili się czy problemem nie jest sytuacja w domu, którą dziecko silnie przeżywa, np. przeprowadzka, kłótnie bądź rozstanie rodziców. Wówczas należy udać się z dzieckiem do psychologa, jak również wyeliminować problem jeżeli jest to możliwe. Jeżeli dziecko przeżywa kłótnie rodziców, należy ich zaprzestać w obecności malca oraz rozwiązywać spory z partnerem w sposób spokojny i skuteczny. Warto zwrócić uwagę, czy dziecko cechują zachowania autoagresywne zawsze czy tylko podczas złości. Jeżeli tylko w chwilach wzburzenia, warto poświęcić szkrabowi więcej uwagi oraz poprzez zabawy uczyć go radzenia sobie ze złością i gniewem.

Poddawać nowe propozycje, jak mógłby następnym razem rozwiązać swój problem, jak również tłumaczyć, iż takim zachowaniem może sobie zrobić krzywdę. Dobrym pomysłem jest próba rozładowania napięcia poprzez urozmaicenie dziecku czasu, aby czuło się zmęczone dniem a nie znudzone. Gdy niebezpieczne zachowania nie będą mijać, należy udać się z dzieckiem do specjalisty, aby zdiagnozował malca, często bowiem zachowania autoagresywne pojawiają się u dzieci z zaburzeniami rozwojowymi, np. autystyków.

Zachowania autoagresywne pojawiają się u dzieci i nie oznacza to, że rodzice od razu powinni udać się z malcem do lekarza, by zbadał je pod kątem występowania zaburzeń, jak również że zachowania te należy przeczekać. Tak naprawdę reakcja rodziców powinna być natychmiastowa i obejmować zarówno obserwację dziecka, jak też udzielenie pomocy i nauczenie poprawnych sposób radzenia sobie z emocjami oraz rozładowywania napięcia.

Wasze dziecko przejawia zachowania autoagresywne? Jakie? W jakim jest wieku? Podzielcie się doświadczeniami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak podawać napoje gazowane?
Następny artykułJaki wpływ mają reklamy na dzieci?

Sabina Maćkowicz - pedagog. Abolwentka Uniwersytetu Pedagogcznego w Krakowie. Od kilku lat pracuje z dziećmi, zaczynała jako opiekunka, poźniej wolontariuszka (m.in: w stowarzyszeniu Dać szansę). Doświadczenie zdobywała również w Dziennym Ośrodku Socjoterapii oraz Akademii Młodzieży.

 

Nasz specjalista o sobie:

Uwielbiam dzieci – ich spontaniczność i energię, a zarazem delikatność i kruchość. Od najmłodszych lat angażowałam się w różnego rodzaju akcje charytatywne i wolontaryjne. Pomagałam dzieciom z dysfunkcjami rozwojowymi. Etap ten był niezwykle trudnym doświadczeniem w moim życiu, ale także bardzo dużo mnie nauczył. Swój zawód wiążę głównie z wychowaniem przedszkolnym i wczesnoszkolnym. To wspaniałe uczucie patrzeć, jak dziecko się rozwija i móc mu w tym pomagać ...Mieć w tym swój maleńki udział...

Mam wiele innych zainteresowań, które są dla mnie odskocznią od codzienności. W wolnych chwilach chętnie czytam. Literatura to jedna z moich pasji . Lubię także aktywny wypoczynek – wyjazdy i spacery po górach, a w zimie jazdę na snowboardzie.  Podróże i odkrywanie nowych miejsc, to coś co mnie bardzo uszczęśliwia – jest to niewątpliwie część mojego życia.

Od dziecka moim zamiłowaniem było pisanie – stąd wybór studiów dziennikarskich.  Pisząc mogę łączyć swoją wiedzę z umiejętnościami, co daje mi poczucie ogromnej samorealizacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here