Monogamia kontra poligamia. Jednym z kluczowych zagadnień różniących małżeństwa muzułmańskie od katolickich jest odmienne podejście do kwestii ilości żon. Islam dopuszcza poligamię, tymczasem katolicyzm opiera się na monogamicznym związku mężczyzny i kobiety. Z tego powodu katoliczka wychodząca za muzułmanina musi wziąć pod uwagę, że w świetle jego religii, może on poślubić jeszcze inną kobietą. Oczywiście wszystko jest kwestią indywidualnych ustaleń między małżonkami, jeśli jednak zamieszkają oni w kraju islamskim, taki scenariusz jest całkiem prawdopodobny. Warto wiedzieć, że istnieje jednak możliwość zawarcia przedślubnego kontraktu, w którym można zastrzec, że mężczyzna będzie miał tylko jedną żonę.

Partnerstwo kontra zależność od mężczyzny. Założeniem małżeństwa katolickiego jest partnerstwo obojga małżonków. Oznacza to, że żona ma takie same prawa i obowiązki jak jej mąż. Kobieta w kulturze Zachodu ma wolny wybór – może pracować lub poświęcić się jedynie rodzinie. Z kolei islam nadrzędną rolę w małżeństwie przypisuje mężczyźnie. To on podejmuje wszystkie decyzje i jest odpowiedzialny za utrzymanie rodziny. Muzułmanin ma bardzo dużą przewagę nad swoją żoną, decyduje nawet o częstotliwości współżycia.

Samodzielność kontra opieka. Muzułmanin ma obowiązek opiekowania się swoją żoną. Kobieta nie musi się zatem martwić sprawami materialnymi, jej światem jest przede wszystkim dom. Poza tym w razie rozwodu z winy męża, mężczyzna powinien zapewnić kobiecie byt. Natomiast u katolików nie ma z góry ustalonego podziału ról. To znaczy, że oboje małżonkowie mogą troszczyć się o utrzymanie lub może je zapewniać jedynie kobieta.

Aż do śmierci kontra rozwód. Według zasad religii katolickiej, małżeństwo zawarte w obliczu Boga jest nierozerwalne. Nie istnieje więc możliwość rozwodu. Kościół dopuszcza jedynie separację. Z kolei muzułmanin może się rozwieść, a cała procedura jest bardzo prosta. Wystarczy, że mąż przy świadku trzykrotnie wypowie formułę mówiącą o odejściu od żony.

Czy myślisz, że miłość może pokonać różnice kulturowe i religijne?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJakie kobiety lubią mężczyźni?
Następny artykułMój chłopak ogląda się za innymi – co robić?

Agnieszka Czarkowska - absolwentka Polonistyki UJ, doktorantka na tym samym wydziale. Publikowała w pracach zbiorowych, książkach i czasopismach literackich. Interesuje się literatura współczesną, filmem oraz problematyką psychologii związków partnerskich.

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

W literaturze, sztuce i życiu fascynuje mnie głównie jedno – fenomen ludzkiego życia we wszystkich jego przejawach, szczególnie manifestujący się w miłości. Już Freud odkrył, że eros jest główną siłą twórczą napędzającą nasze działania. Miłość erotyczna w swoich różnorodnych odcieniach: od nieśmiałego zauroczenia po namiętny seks stanowi nie tylko naturalną dyspozycję człowieka, ale również doskonały materiał diagnostyczny, na podstawie którego można wiele powiedzieć o innych dziedzinach naszego życia: kondycji duchowej, a także zdrowiu fizycznym. Dlatego myślę, że warto to zjawisko zgłębiać wciąż na nowo i odkrywać w nim własne coraz to inne oblicze.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here