Słów kilka o tegorocznych trendach:
Lato to wakacje nad morzem, a więc wybieramy lakiery w tym właśnie odcieniu –szczególnie mocniejsze tonacje niebieskiego – najbardziej popularny ma być kolor zwany „baby blue”. Inspiracją do jego powstania jest odcień będący kolorem sklepów z biżuterią Tiffany. Jest to odcień niezwykle subtelny, prezentujący się wspaniale na każdym kolorycie skóry. Tak pomalowane paznokcie wdziano u Lindsay Lohan oraz brytyjskiej modelki, określanej mianem drugiej Kate Moss, Agyness Deyn.

Koralowy – jego ciepła barwa wspaniale harmonizuje z każdym odcieniem skóry, jest także idealnym rozwiązaniem dla pań lubiących neutralne kolory emalii. Po raz pierwszy zaprezentował go Dom Mody Diora.

Pastele – pasuje szczególnie do pań o romantycznym usposobieniu. Jego kolejna zaletą jest fakt, iż harmonizuje również z każdym kolorem stroju jaki założymy. Jest również idealny dla kobiet o krótkich paznokciach oraz takich, które nie lubią gdy ich manicure zbyt rzuca się w oczy. Do takich kolorów zaliczamy: łagodny, blady róż, brzoskwiniowy, beżowy, perłową szarość, ale również zielony, jednak w chłodnej tonacji jadeitu

Filmowe zapożyczenia – wspomniany już dom mody Dior postawił na linie lakierów, inspirowanych filmem „Alicja w krainie czarów”. Znajdziemy w nich: odblaskowe błękitny, czarny z purpurowym błyskiem oraz fuksję.

Czerwień – przestał być lakierem tylko na wyjątkowe okazje. Obecnie jest elementem manicure nawet w zwykły dzień. Jest to kolor elegancki, ożywiający, dodający wigoru. Na topie, latem tego roku, będą mocne czerwienie, a nawet emalie z pomarańczowym połyskiem.

Czarne z białym – czarna emalia zawsze będzie ponadczasowa. Idealnie komponuje się z każdą długością paznokci. W tym sezonie najbardziej sprawdzają się kombinacje czerni z bielą, szczególnie jeśli przybierze to formę szachownicy na paznokciach.

Podobają się Wam letnie trendy w paznokciach na 2010 rok? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMarka a jakość
Następny artykułPermareksja – uzależnienie od diet

Joanna Rayzacher - skończyła studia socjologiczne i dziennikarskie. Pracowała w portalach zajmujących się tematyką kobiecą, związaną z pielęgnacją ciała i wizażem (m.in.: kobiety.pl), czasopismach (m.in.: "Moda&Styl", "Dzieciaki") oraz w radiu. Od 2009 roku współpracuje z magazynem "Pro-KREACJA" i zajmuje się projektami społecznymi w fundacji "Dbam o Zdrowie".

Nasz specjalista pisze o sobie:

Zawsze lubiłam obserwować ludzi, interesowało mnie co mówią i myślą, także co mogą zrobić, aby czuć się lepiej.

Praktyki dziennikarskie odbyłam w portalu Rossnet.pl, zajmującym się tematyką dotyczącą urody oraz zdrowia. W przeszłości współpracowałam (przez kilka lat) z pismem „Moda&Styl”, gdzie pisałam artykuły dotyczące tematyki lifestylowej (na przykład artykuł o subkulturze lolit), jak również przeprowadzałam wywiady, m.in.: rozmowę z projektantem mody - Wojtkiem Dziedzicem oraz twórcą nowatorskich projektów designerskich - Tomkiem Rygalikiem.

W piśmie „Dzieciaki” byłam autorką artykułów dotyczących diagnoz problemów społecznych oraz sposobów ich rozwiązania (przemoc w rodzinie, tolerancja), jak również problemami zdrowotnymi (ciąża, wcześniaki, anomalie). W portalu Kobiety.pl. pisałam m.in.: reportaże o popularności lumpeksów, eseje o atrakcyjności fizycznej, kulturze masowej, dandyzmie oraz felietony.

Obecnie współpracuję z magazynem „Pro-KREACJA”. Zawodowo jestem związana z Fundacją „Dbam o Zdrowie”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here