Przyprawy zawierają przede wszystkim olejki lotne, żywice, alkaloidy, kwasy eteryczne, itd. Przyprawy dodane do pożywienia sprawiają, że jedzenie nabiera konkretnego charakteru i smakują o wiele lepiej.

Wybór przypraw jest przeogromny. Wymagają one, podobnie jak zioła, odpowiednich warunków do przechowywania. Jakie to warunki? O tym poniżej.

Zioła i przyprawy najlepiej jest przechowywać w:

– odpowiednich pojemnikach, tj.:

– płóciennych woreczkach,

– szczelnych i suchych pudełkach,

– ciemnych pojemnikach szklanych,

– odpowiednich miejscach, tj.: suchych, w miarę chłodnych,

– z dala od produktów o intensywnym i przenikliwym zapachu.

– nie wolno przechowywać przypraw i ziół w foliowych woreczkach.

– przyprawy ziarniste najlepiej zmielić tuz przed użyciem – będą miały intensywny zapach.

– warto zainwestować w ładne i funkcjonalne pojemniki – wybór w sklepach jest ogromny.

– każdą przyprawę trzeba trzymać w oddzielnych pojemniczkach.

Ciepło, wilgoć i silne światło obniżają wartości smakowe przypraw. W kuchni najlepiej trzymać przyprawy w szafce lub szufladzie, która jest oddalona od źródeł ciepła (kuchenki czy piekarnika). Częstym błędem pań i panów domu jest umieszczanie półki z przyprawami bezpośrednio w sąsiedztwie kuchenki. Wydaje się, że taka lokalizacja jest słuszna, bowiem przyprawy są pod ręką, ale niestety tracą one też swoje wartości.

– Podczas kupna przypraw warto zwrócić uwagę, jak długo mogą być one przechowywane. Niektóre przyprawy, które są prawidłowo przechowywane, zachowują swoje właściwości nawet przez okres 3 lat.

– Odpowiednie przyprawy podkreślą smak konkretnych dań.

– Można podpisać pojemniki (np. pojemniki szklane można podpisać pisakami do szkła).

Uwaga!

Jeżeli trzymamy przyprawy w drewnianych pojemnikach, to należy pamiętać o tym, żeby w takim pojemniku zawsze przechowywać tę samą przyprawę (drewno wchłania zapachy i mogłyby się mieszać).

Jak Wy przechowujecie zioła i przyprawy? Dajcie znać w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak grać online na Kaillerze?
Następny artykułFinal Fantasy X – Jak pokonać Penance bez używania Yojimbo?

Sabina Sosnowska – urodzona pedantka, fanka ładu i porządku. Pracowała jako asystentka w firmie kosmetycznej i asystent kierownictwa w firmie ogrodniczej. Studiuje zarządzanie. Kocha wieś i zdrowy tryb życia. W serwisie Spec.pl podpowiada jak prowadzić dom i propaguje wizerunek „nowoczesnej pani domu”, czyli house manager.

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Sprzątam od dziecka. Choć to ciężka praca, nie uważam jej za przykry obowiązek,  wręcz przeciwnie, uwielbiam cały proces doprowadzania domu do porządku. Wiele osób śmieje się, że mam swoje ulubione sposoby składania ręczników, pościeli czy ubrań, a ja jestem z tego dumna. Czasami wyjmuję wszystko z szafy i układam od nowa tylko po to, aby z przyjemnością spoglądać na efekt.

Lubię gotować, a przede wszystkim jeść. Mieszkam na wsi, gdzie mam swój warzywnik, ogród, oczko ze złotymi rybkami oraz sad. Dzięki temu mogę przygotowywać różne pyszności (kompoty, przetwory i musy) i dzielić się nimi z najbliższymi.

Mogłoby się wydawać, że jestem nudną „kurą domową”. Nic z tych rzeczy. Prowadzę dość ciekawe i różnorodne życie. Studiuję, pracuję, bawię się. Współpracuję ze studencką gazetą, działam w kole naukowym, a nawet piszę książkę, bo obiecałam to mojej przyjaciółce. Moich przyjaciół uwielbiam i skoczyłabym za nimi w ogień.

Wśród moich koleżanek lansuję modę na bycie nowoczesną panią domu. Nowoczesną, czyli taką, która ma swoje sprawy (pracę, studia, itp.), która jest zorganizowana i zadbana, która rozdziela obowiązki, a nie próbuje być „siłaczką”, która po prostu z radością podchodzi do domowych spraw. I dba o to, aby mieć czas również dla siebie.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here