Jeśli pies ma mieszkać z małymi dziećmi lepiej wybrać szczeniaka, dorosłe psy trafiające do schronisk to często psy po przejściach wymagające bardziej spokojnych warunków. Lękliwy pies może na zbyt bezpośredni kontakt nawiązany przez dziecko zareagować agresywnie. Zawsze powinniśmy kontrolować kontakty psa z małym dzieckiem. Jeśli myślimy, że zabawa z pieskiem będzie dobrym sposobem na zajęcie kilkuletniego dziecka, a my będziemy mogli wtedy zająć się czymś innym, to zamiast adoptować żywe zwierzę powinniśmy udać się do sklepu z zabawkami i rozejrzeć się za pluszakiem.

adpocja dorosłego psa

Fot. Centrum Szkolenia Psów

W schroniskach często możemy spotkać psy w typie rasy. Jeśli spodoba nam się taki pies dowiedzmy się przed adopcją jak najwięcej na temat historii i charakterystyki danej rasy, psy ras pracujących wymagają poświęcenia im większej ilości czasu i zapewnienia odpowiedniej dawki aktywności, w przeciwnym razie mogą przejawiać różnorakie problemy behawioralne.

Gdy już trafimy do schroniska, poprośmy pracowników o pomoc w wyborze psa. Zwykle są w stanie powiedzieć coś na temat historii i charakteru swoich podopiecznych. Zapytajmy jak dany pies trafił do schroniska, jeśli dowiemy się, że został oddany z powodu stwarzanych przez niego problemów będziemy wiedzieć na co musimy się przygotować, np jeśli pies całe życie spędził w kojcu może mu być trudno przystosować się do miejskich warunków.

Jeżeli wybierzemy dorosłego psa musimy zdawać sobie sprawę, że początek wspólnego z nim życia może być trudny i wymagać od nowych opiekunów cierpliwości i pracy. Musimy dać nowemu domownikowi czas na przyzwyczajenie się do nowych warunków i panujących w nowym domu zasad. Powinniśmy też poświęcić trochę czasu na naukę psa tego, czego chcemy od niego wymagać.

adopcja dorosłego psa

Fot. Centrum Szkolenia Psów

Nie zaczynajmy od kąpieli psa, choć jego zapach po pobycie w schronisku może nie należeć do przyjemnych. Odczekajmy przynajmniej 1-2 tygodnie, każda zmiana jest stresująca dla zwierzęcia, a ze stresem wiąże się ogólny spadek odporności organizmu – kąpiel w tym czasie naraża psa na przeziębienie. Możemy zamiast kąpieli przetrzeć psa wilgotną szmatką, co powinno przynajmniej częściowo usunąć brzydki zapach.

Najlepszy czas na zabranie psa do domu to ten, gdy mamy kilka dni wolnych, które możemy poświęcić nowemu domownikowi. Święta nie są najlepszym terminem, nerwowa krzątanina może dodatkowo zestresować psa, a czas w którym planowaliśmy beztroski odpoczynek może zamienić się w koszmar.

Decyzja o adopcji psa powinna być dobrze przemyślana i odpowiedzialna, pies ze schroniska może być świetnym towarzyszem i przyjacielem, jeśli tylko się o to postaramy.

Uwaga!

Każde schronisko posiada własne zasady adopcji, zapoznajmy się dokładnie z treścią umowy adopcyjnej.

Dlaczego zdecydowaliście się na adopcję psa? Co Was przekonało do tej decyzji?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak nauczyć dziecko jeździć na rowerze?
Następny artykułJak pływać delfinem?

Monika Gajda – absolwetka studiów psychologicznych UJ. Pracowała w schronisku dla zwierząt, jest pettsiterką (http://www.opiekadlapsaikota.za.pl/). Ukończyła kurs trenera Alteri oraz Kurs Dyplomowy dla Behawiorystów Zwierzęch COAPE. Uczestniczy w seminariach o tematyce kynologicznej oraz prowadzi wykłady dla opiekunów zwierząt. Pracuje w COAPE Polska - instytucji kształcącej behawiorystów zwierzęcych i prowadzącej kursy o tematyce kynologicznej.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Świat zwierząt fascynuje mnie od czasów dzieciństwa. Mój pierwszy pies, owczarek niemiecki, pokazał mi jak zawiłe relacje łączą psy z ludźmi, jakie problemy komunikacyjne pojawiają się pomiędzy psem a człowiekiem. Uczęszczaliśmy razem na szkolenia prowadzone w tradycyjny sposób – PT, POI, POII, POIII (PT - pies towarzyszący, PO - pies obronny) – jednak porównując je teraz do szkolenia nowoczesnymi metodami mogę stwierdzić, że te drugie dają znacznie lepsze efekty, sprawiają, że nauka jest przyjemnością i wspierają tworzenie więzi między psem a właścicielem.

Staram się cały czas pogłębiać swoją wiedzę na temat zachowania się i uczenia zwierząt. Za pomoc w nauce muszę podziękować przede wszystkim moim własnym psom: nieżyjącemu już Briksowi (owczarek niemiecki), Tinie (owczarek niemiecki), Dyziowi (kundelek, trafił do mnie przy okazji ewakuacji schroniska zagrożonego powodzią, spędził tam 4 lata), Bubie (kundelek, trafiła do mnie ze schroniska, gdzie przeżyła długie 2 lata) Dla Buby szczególne podziękowania za dzielne towarzyszenie mi w kursie trenerskim Alteri i celujące zdanie egzaminu;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here