Ważną informacją jest to, że dojrzałość płciowa nie zawsze idzie w parze z dojrzałością fizyczną, która może jeszcze się rozwijać. Dlatego nie powinno się kryć suk w czasie pierwszej cieczki. Cieczka trwa ok. 3 tygodni i pojawia się średnio co 6 miesięcy.

Możemy rozpoznać jej zbliżanie się po tym, że na kilka dni wcześniej suka staje się niespokojna, może wylizywać krocze, apetyt może się zmniejszyć i suka może częściej oddawać mocz. Zmiany hormonalne zachodzące w organizmie suki wpływają też na jej zachowanie, poza ogólną nerwowością możemy też zaobserwować bardziej agresywne zachowanie (zwykle w stosunku do innych psów). Czasami już na 2 tygodnie wcześniej psy zaczynają się coraz bardziej interesować suką.

Początek cieczki zwykle zauważamy przez pozostawione plamki krwi na podłodze. Narządy rozrodcze suki stają się wtedy bardziej ukrwione i nabrzmiałe. Przez pierwsze 9-13 dni (okres proestrus) wydzielina z pochwy jest krwistoczerwona, w tym czasie suka nie akceptuje samców, z czasem wydzielina staje się coraz jaśniejsza i oznacza to zbliżanie się rui (oestrus), w tym czasie uwalniane są komórki jajowe i może dojść do zapłodnienia, suka chętnie przyjmuje samca stając nieruchomo z odchylonym ogonem.

W czasie cieczki nie należy spuszczać suki ze smyczy ani zostawiać jej w ogrodzie, by nie dopuścić do niechcianej ciąży. Nawet najlepiej wyszkolonym sukom zdarza się też w tym czasie nie wrócić na wołanie właściciela i mogą uciekać do psów, co może skończyć się nawet śmiercią zwierzęcia pod kołami samochodu.

Uwaga!

Jeśli nie dopilnowaliśmy suki i doszło do nieplanowanego krycia, czym prędzej udajmy się do weterynarza i porozmawiajmy o możliwych rozwiązaniach tego problemu, jeśli nie jesteśmy właścicielami suki hodowlanej, lepiej zdecydować się na zabieg sterylizacji.

Kiedy Wasze suczki miały pierwszą cieczkę? Jak zachowują się w tym czasie? Dbacie o ich „bezpieczeństwo”? 😉

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak przygotować kotkę do sterylizacji?
Następny artykułBrak apetytu u kota – przyczyny

Monika Gajda – absolwetka studiów psychologicznych UJ. Pracowała w schronisku dla zwierząt, jest pettsiterką (http://www.opiekadlapsaikota.za.pl/). Ukończyła kurs trenera Alteri oraz Kurs Dyplomowy dla Behawiorystów Zwierzęch COAPE. Uczestniczy w seminariach o tematyce kynologicznej oraz prowadzi wykłady dla opiekunów zwierząt. Pracuje w COAPE Polska - instytucji kształcącej behawiorystów zwierzęcych i prowadzącej kursy o tematyce kynologicznej.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Świat zwierząt fascynuje mnie od czasów dzieciństwa. Mój pierwszy pies, owczarek niemiecki, pokazał mi jak zawiłe relacje łączą psy z ludźmi, jakie problemy komunikacyjne pojawiają się pomiędzy psem a człowiekiem. Uczęszczaliśmy razem na szkolenia prowadzone w tradycyjny sposób – PT, POI, POII, POIII (PT - pies towarzyszący, PO - pies obronny) – jednak porównując je teraz do szkolenia nowoczesnymi metodami mogę stwierdzić, że te drugie dają znacznie lepsze efekty, sprawiają, że nauka jest przyjemnością i wspierają tworzenie więzi między psem a właścicielem.

Staram się cały czas pogłębiać swoją wiedzę na temat zachowania się i uczenia zwierząt. Za pomoc w nauce muszę podziękować przede wszystkim moim własnym psom: nieżyjącemu już Briksowi (owczarek niemiecki), Tinie (owczarek niemiecki), Dyziowi (kundelek, trafił do mnie przy okazji ewakuacji schroniska zagrożonego powodzią, spędził tam 4 lata), Bubie (kundelek, trafiła do mnie ze schroniska, gdzie przeżyła długie 2 lata) Dla Buby szczególne podziękowania za dzielne towarzyszenie mi w kursie trenerskim Alteri i celujące zdanie egzaminu;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here