Generalna zasada stanowi iż, prawo do emerytury lub renty ulega zawieszeniu lub świadczenia te ulegają zmniejszeniu w razie osiągania przychodu z tytułu działalności podlegającej obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Za działalność podlegającą obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym – popularnie określaną jako dodatkowa praca zarobkowa – uważa się m.in. zatrudnienie w ramach stosunku pracy, pracę wykonywaną w ramach umowy o świadczenie usług, prowadzenie pozarolniczej działalności czy pracę na podstawie umowy zlecenia.
Inaczej sytuacja wygląda w przypadku świadczeń, które nie stanową podstawy do obowiązkowego ubezpieczenia społecznego, w rozumieniu przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Niezależnie od wysokości przychodu osiąganego przez osoby uprawnione do ich pobierania, zawieszeniu ani zmniejszeniu nie podlegają m.in. świadczenia: osób, które osiągały przychód z tytułu pracy nie podlegającej obowiązkowi ubezpieczeń społecznych np. samoistna, a więc nie wykonywana na rzecz pracodawcy, umowa o dzieło, bowiem przychody z takiej pracy pozostają bez wpływu na wysokość należnych świadczeń.
Z powyższego wynika, że emeryt dorabiający sobie na podstawie umowy o dzieło nie musi obawiać się, iż jego emerytura zostanie w jakikolwiek sposób ograniczona przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Do obowiązków emeryta należy jednak zawiadomienie organu rentowego o wykonywaniu działalności zarobkowej, nawet takiej, która nie powoduje obniżenia czy zawieszenia świadczeń emerytalnych.
Kiedy ZUS ograniczy emeryturę
Inaczej natomiast sytuacja wygląda gdy praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło została zawarta z pracodawcą z którym pozostaje on w stosunku pracy lub jeżeli w ramach takiej umowy (zawartej z innym podmiotem) wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy.
W powyższej sytuacji jego emerytura może ulec ograniczeniu lub zawieszeniu o 70% przeciętnego wynagrodzenia za ostatni kwartał. W przypadku gdy przychód osiągany będzie niższy niż 130% przeciętnego wynagrodzenia ulegnie zmniejszeniu o kwotę przekroczenia, nie więcej jednak niż o kwotę maksymalnego zmniejszenia.
Czy informacje zawarte w artykule okazały się pomocne? Wypowiadajcie się w komentarzach.













