Na niedopasowanie seksualne partnerów olbrzymi wpływ ma tło rodzinne, wiara, dzieciństwo i doświadczenia. Jeżeli jednostka, a zwłaszcza kobieta, została nauczona, by traktować seks jako coś brudnego i perwersyjnego, to z pewnością wniesie te założenia do nowo powstałego związku, to zaś z czasem wpłynie na życie intymne pary i w końcu – na sam związek.

Innym powodem niedopasowania jest rozbieżność potrzeb seksualnych każdego z partnerów i odmienna pozycja seksu w ich hierarchii ważności. Jedno z nich może mieć niski popęd seksualny i nie wykazywać zainteresowania regularnym uprawianiem miłości, drugi z kolei oczekuje seksu każdego dnia i uważa go za najważniejszy element udanego związku. Niedopasowanie seksualne pojawia się zwłaszcza wtedy, kiedy osoba z małym popędem seksualnym ma za partnera osobę wykazującą duży potencjał seksualny, która czuje się zraniona i odrzucona z powodu konsekwentnego odmawiania zbliżenia.

Niedopasowanie seksualne może być w końcu wyrazem innych „smaków” i otwartości/ braku otwartości na eksperymenty. Jeżeli coś, co podnieca jednego partnera, jest całkowicie odrażające dla drugiego – wówczas trudno jest znaleźć jakąkolwiek płaszczyznę porozumienia w sypialni.

Więc jak radzić sobie z niedopasowaniem seksualnym?

Wiele kochających się związków kończy się z powodu niedopasowania seksualnego, choć mogłyby trwać nadal, gdyby partnerzy zadali sobie trochę trudu i spróbowali wypracować jakiś kompromis. Nie jest to łatwe zadanie, ale jeżeli para naprawdę się kocha i osiąga porozumienia na innych poziomach bycia razem, to powinna przynajmniej zawalczyć o wspólną przyszłość, w tym i sypialnianą.

Jak więc zacząć? Jakie kroki podjąć, by uratować związek?

Przede wszystkim komunikujcie się:

Kluczem do rozwiązania każdego problemu w związku jest przyznanie się, że problem istnieje i jego wspólne przedyskutowanie. Kiedy problem zostaje przywołany z ciemności, istnieje realna nadzieja, że zostanie on rozwiązany. Para powinna zacząć od szczerej i poważnej rozmowy na temat swoich zastrzeżeń I obaw. W czasie rozmowy każde z Was powinno uważnie wysłuchać wszystkiego, co druga strona chce powiedzieć, nie przerywając i nie kwestionując tego.

Nie wińcie nikogo

Kiedy zaczniecie rozmawiać, starajcie się przekazać Wasz punkt widzenia bez oskarżeń, krytyki czy ranienia siebie nawzajem. Cała idea tego ćwiczenia polega na rozwiązaniu problemu, a nie szukaniu winnych (to tylko pogorszy i tak napiętą sytuacją). Skupcie się na „my” zamiast na „ja”. Pokażcie, że Wam na sobie zależy, podejmując przy tej rozmowie naprawdę szczery wysiłek.

Zachowajcie otwartość

Pamiętajcie, że musicie być otwarci i wyrozumiali, kiedy wasz partner mówi o jakiejś fantazji czy nowym pomyśle. Nawet, jeżeli nie odpowiada on Waszym gustom, potraktujcie go z szacunkiem. Zbadajcie temat z otwartym umysłem i sprawdźcie, czy możecie się zgodzić na przedstawioną propozycję bez natychmiastowego i instynktownego odrzucenia jej.

Zróbcie to dla drugiej osoby

Biorąc pod uwagę podaną sugestię i wiedząc już, co druga osoba lubi i czego potrzebuje, postarajcie się zrobić to dla niej lub dla niego. Pozwólcie, by jego/jej przyjemność stała się Waszym priorytetem i przewyższyła Waszą. Zobaczycie, jakie uczucia to w was wzbudza. Kiedy druga osoba zobaczy Wasze szczere starania, odwdzięczy Wam się tym samym i być może osiągnięcie kompromis.

Pracujcie nad intymnością

Bycie romantycznym zawsze sprowadza miłość z powrotem do związku. Napiszcie do siebie miłosny list, kupcie miłe prezenty lub zaproście na romantyczną kolację i rozmawiajcie. Spędzając ze sobą więcej czasu, nadacie Waszemu związkowi najwyższą rangę

Szukajcie pomocy

Jeżeli oboje czujecie, że mimo wspólnego wysiłku nie jesteście w stanie osiągnąć porozumienia, udajcie się do konsultanta czy seksuologa, zanim rzeczy przyjmą jeszcze gorszy obrót. Zróbcie ten ostatni wysiłek, by uratować Waszą przyszłość, zanim poddacie się i zdecydujecie się rozejść. Pamiętajcie jednak, że jeżeli szukacie pomocy, musicie być oboje szczerzy w swoich staraniach i naprawdę chcieć uratować ten związek.

Jak Waszym zdaniem można radzić sobie z niedopasowaniem seksualnym? Czy to powód do rozstania?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak obliczyć dni płodne?
Następny artykułNimfomania – objawy

Ewa Górecka – absolwentka studiów IBP na UW. Z zawodu marketingowiec, z zamiłowania kolekcjonerka prasy kobiecej. Obieżyświat. Kobieta nowoczesna. Wielka fanka płci przeciwnej i jej (nie)obiektywny krytyk. Współpracuje z kilkoma serwisami o tematyce kobiecej. Prywatnie mama zakochana w 3-letnim synku.

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Oczywiście, jako specjalista od spraw miłosnych, doskonale zdaję sobie sprawę jakich autobiograficznych szczegółów oczekujecie w tym momencie. Niestety -  nic z tych rzeczy. Ponieważ - może z wyjątkiem miłości własnej -  jest to uczucie wymagające zaangażowania co najmniej dwóch osób, postanowiłam spuścić na te szczegóły zasłonę milczenia. Wierzę natomiast, że moje rady dadzą wam doskonały obraz mojej osoby i - co najważniejsze - pomogą przetrwać w tej niezwykłej przestrzeni, jaką jest skomplikowany świat stosunków damsko-męskich.

I najważniejsze - nie istnieje stopień magistra z dziedziny miłości. Proszę pamiętać, że nawet naukowe badania oparte są na zbiorze doświadczeń różnych ludzi, a tę samą rzecz można przeżywać na tysiąc różnych sposobów. Uśrednianie tego jest nie tyle złe, co nie pomaga nam w rozwiązywaniu naszych problemów.

To, co jest siłą napędową jednego związku, jego sprawnie działającym mechanizmem, osią obrotu, w przypadku drugiego okaże się kulą u nogi, a nawet ostatnim gwoździem do trumny.

Pragnę przestrzec was przed bezkrytycznym przyjmowaniem jakichkolwiek rad. Rady są zawsze do przemyślenia! Do wyciągnięcia z nich tylko tego, co w danej chwili jest nam najbardziej potrzebne!

Obiecuję Wam bezstronne i bezpruderyjne podejście do każdego tematu, ofiaruję moje doświadczenie i wiedzę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here