Jak dotąd specjalistom nie udało się ustalić jednoznacznej przyczyny tej przykrej niemowlęcej dolegliwości. Zawsze w pierwszej kolejności zaleca się szczegółową analizę jadłospisu mamy. Wskazane jest wykluczenie z menu produktów wzdymających (kapusty, grochu, fasoli, cebuli), a także potraw smażonych i ostro przyprawionych. Niewskazane jest spożywanie dużej ilości cukrów i słodkich napojów. W przypadku wystąpienia u dziecka alergii na mleko konieczne jest wykluczenie produktów nabiałowych. Celem diety eliminacyjnej jest przede wszystkim nie obciążanie organizmu maluszka ciężkostrawnymi potrawami. Jego układ pokarmowy, przystosowujący się dopiero do życia poza brzuchem mamy, jest jeszcze niedojrzały i nie zawsze potrafi poradzić sobie z tym co jest wypijane w mleku z piersi.
Innej przyczyny kolek upatruje się w samym ssaniu mleka przez niemowlę. Najistotniejszą kwestią jest bowiem połykanie pęcherzyków powietrza podczas picia (zarówno z piersi jak i z butelki). Jedynym sposobem uniknięcia silnych bólów brzuszka jest w takim przypadku pionizowanie, aby maluszkowi się odbiło. Odbicie nie jest bowiem niczym innym jak uwolnieniem zalegających po jedzeniu pęcherzyków powietrza.
Nierzadko źródłem kolek są również silne wrażenia z całego dnia, wielość bodźców, a także odczuwalne przez malucha matczyne stany napięcia i podenerwowania.
Kolki zawsze objawiają się w charakterystyczny sposób. Dziecko bardzo głośno płacze, czerwienieje na twarzy, silnie wierzga nóżkami i macha rączkami. Brzuszek jest dość twardy, wzdęty, można usłyszeć odgłosy przelewania. Niestety objawy mogą utrzymywać się nawet ponad godzinę, a zdarza się, że dłużej.
sxc.hu
Często ulgę przynosi oddanie gazów. Zanim to jednak nastąpi, opiekunowie mogą zastosować kilka metod łagodzących cierpienie. Do brzuszka przykładamy ciepłą, najlepiej przeprasowaną rozgrzanym żelazkiem, pieluszkę tetrową i zapewniamy maleństwu naszą bliskość. Pomocne jest bujanie i przytulanie z delikatnym przyciskaniem niemowlęcego brzuszka do brzucha osoby, która kołysze. Warto spróbować też herbatek z kopru włoskiego i masażu.
Kolka mija najczęściej po trzecim miesiącu życia, ale może też trwać dłużej.
Wasze maluchy często cierpią na kolki? Jak sobie z nimi radzicie? Macie jakieś sprawdzone sposoby? Podzielcie się doświadczeniami.













