W Ameryce uczestnictwo pięcio- czy dziesięciolatek w stanowych konkursach piękności to świetnie prosperująca gałąź biznesu. Dziewczynki występują nie tylko ubrane w piękne, i kosztowne suknie, ale również umalowane jak dorosłe kobiety. Wiele matek, porzuca pracę, aby zadbać o wygląd córek i zwiększyć ich możliwość odniesienia sukcesu w konkursie. Także coraz więcej firm kosmetycznych kieruje swoją ofertę do dzieci. Wynika to z faktu, iż dzieci kopiują zachowania rodziców. Jeśli więc matka dba o swój wygląd (maluje się, lakieruje paznokcie) to istnieje duże prawdopodobieństwo, iż zaszczepi to także w swojej córce.
Kosmetyki, przeznaczone do użytku dzieci spełniają wiele wymogów, na przykład lakiery są:
– hypoarelgiczne
– pozbawione toksycznych składników, nie ma obawy o zatrucie się przez dziecko nawet jeśli weźmie dłonie do buzi
– na rynku jest wiele zestaw kosmetyków, przeznaczonych dla dzieci zarówno firmy Mattel o nazwie Barbie, jak również polskie firmy jak Agatka czy Ruby Rose
Jeśli podejmiemy decyzję o pomalowanie paznokci u naszej córki możemy zdecydować się na bardzo ładny, kwiatowy wzór.
1. Starannie umyj dziecku ręce – lakier lepiej wygląda i trzyma się czystej i suchej płytki.
2. Pomaluj paznokcie na jasny różowy kolor. Jeśli po pierwszej warstwie płytka prześwituje dalej –nałóż druga warstwę emalii.
3. Przez pięć minut czekamy aż paznokcie wyschną – możemy dmuchać na palce albo machać dłońmi w powietrzu, będzie to dodatkowa zabawa dla dziecka.
4. Nałóż malutką kropkę białego lakieru, przy pomocy wykałaczki, na środek paznokci. Jeśli są zbyt małe –ograniczyć się tylko do kciuka.
5. Znowu, przy użyciu wykałaczki, zrób kolejne pięć malutkich kropek wokół dużej pośrodku.
6. Teraz zielonym lakierem zrób literkę V pod białym kwiatkiem, będzie udawać listki.
7. Nałóż na wszystko bezbarwny lakier.
Uwaga!
Dobrze, by pomalowane paznokcie było nagrodą, prezentem lub były związane ze specjalną okazją np. urodzinami dziecka. Unikajmy malowania paznokci dziewczynkom do szkoły.
Uważacie, że powinno się malować paznokcie dzieciom? Czy to nie za wcześnie na tego typu zabiegi?













