U dużych psów najlepiej sprawdzają się szerokie, skórzane obroże (zbyt cienkie wpijają się w skórę). Obroże z kolcami (na zewnątrz) mogą podobać się niektórym właścicielom, ale mogą zranić zwierzę, które chce się podrapać.
Dla małych psów i takich, którym obroża łatwo zsuwa się przez głowę lepiej wybrać szelki, z których pies nie oswobodzi się tak łatwo (na przykład w sytuacji, gdy coś go przestraszy), poza tym nie narażają psa na urazy odcinka szyjnego kręgosłupa jak to może się zdarzyć w przypadku obroży.
Obroże zaciskowe i kolczatki zdecydowanie odradzam, nie nadają się do noszenia na co dzień, są niebezpieczne dla psów mogąc wywoływać urazy szyi, większość właścicieli nie potrafi ich właściwie używać więc i tak nie spełniają swego zadania.
Jeśli masz problem z psem agresywnym lub ciągnącym na smyczy, lepszym rozwiązaniem będzie obroża uzdowa, która pozwala kierować głową psa nie sprawiając mu przy tym bólu, jej zaletą jest też to, że właściciel może odwracając głowę psa, odwrócić jednocześnie jego uwagę od obiektu wywołującego np. niepokój czy agresję zwierzęcia.
Uwaga!
Najlepszym rozwiązaniem jest wybranie się z psem na szkolenie i zwiększenie kontroli nad jego zachowaniem. Brak czasu na odpowiednie wychowanie psa nie jest wytłumaczeniem dla codziennego znęcania się nad nim poprzez szarpanie kolczatki czy podduszanie łańcuszkami zaciskowymi.
A jaką obrożę wybraliście dla swojego psa? Możecie jakąś polecić? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami.













