Głogu w Polsce rośnie sporo – dlatego można się pokusić o samodzielne zebranie surowca leczniczego (pozyskując go z egzemplarzy rosnących z dala od szlaków komunikacyjnych i fabryk). Występujące u nas dwa gatunki głogu (dwu- i jednoszyjkowy) mają równorzędną wartość leczniczą.
W maju i czerwcu zbiera się dobrze rozkwitłe kwiatostany z kilkoma przylegającymi liśćmi, a jesienią dobrze dojrzałe owoce. Kwiaty należy suszyć szybko w przewiewnym miejscu – bardzo ważne jest, by zachowały swój specyficzny zapach.
Głóg zawdzięcza swoją leczniczą moc głównie heterozydom flawonoidowym (działanie rozkurczowe na naczynia krwionośne), związkom trójterpenowym (działają jako przeciwutleniacze i substancje przeciwzapalne), glikozydom fenolowym (działają przeciwzapalnie i przeciwbólowo), ściągającym garbnikom zawartym w kwiatach i owocach oraz sporej ilości witamin A i C znajdujących się w owocach.
Głóg stosuje się w:
– dolegliwościach ze strony serca – przy kołataniu, bólach sercowych, w zmianach związanych z wiekiem
– miażdżycy
– dusznicy bolesnej
– nadciśnieniu tętniczym
– nadmiernej pobudliwości układu nerwowego
– nerwicach wegetatywnych
– lekkich zaburzeniach snu u dorosłych.
Na rynku jest wiele preparatów zawierających głóg. Korzystne działanie głogu jest w nich wzmacniane i uzupełniane innymi surowcami leczniczymi pochodzącymi z roślin.
Najczęściej zioło stosowane samodzielnie podaje się w postaci:
– naparu – przygotowuje się go z 1 łyżeczki suszonych kwiatostanów zalanych szklanką wrzątku; można pić 2 filiżanki dziennie;
– odwaru przyrządzonego z łyżeczki ziół zalanych szklanką wrzątku i trzymanych na małym ogniu przez pól godziny; odwar pije się 2x dziennie po filiżance;
– wyciągu wodnego lub alkoholowego – ten pierwszy polecany jest w przypadku nadmiernej pobudliwości układu nerwowego, a drugi jako środek na nadciśnienie i działający rozkurczowo;
– herbatki owocowej – garść owoców gotuje się w litrze wody i wypija 2 filiżanki dziennie;
– konfitury lub dżemu z owoców – przetwory zawierające witaminy A, C oraz karotenoidy można stosować długo, pod warunkiem, że codziennie ograniczy się ich spożycie do 2-4 łyżeczek.
Stosowaliście kiedyś głóg w celach leczniczych? W jakich dolegliwościach Wam pomógł?













