Pamiętajmy, że każdy maluch wzrasta i uczy się w swoim indywidualnym tempie. Poniższe wskazania są tylko ogólnie przyjętymi normami. Dopuszczalne są odstępstwa.

Niesamowicie rozwinęła się sprawność fizyczna dziecka. Roczny maluch pewnie stoi na nóżkach. Jeszcze porusza się na czworakach, choć pozycja pionowa staje się zdecydowanie ciekawsza. Możliwość stania umożliwia przecież szerszą eksplorację, ogarniania wzrokiem większych obszarów i sięgania po rzeczy wyżej położone.

Po 12 miesiącach życia przychodzi czas na pierwsze kroki. Oczywiście to jeszcze nie miejsce na płynne chodzenie, ale maluchy ćwiczą wytrwale. Podążają przed siebie na rozstawionych nogach, przytrzymując się czasem dorosłych lub mebli, ale ich determinacja jest godna podziwu! Pamiętajmy jednak, że nie jest dużym problemem, gdy roczne dziecko nie stawia jeszcze kroków. Być może zaraz zacznie, potrzebując odrobiny więcej czasu. Niewskazane jest przyspieszanie tego naturalnego procesu.

Rozwija się również mowa. Maluch nieraz zaskakuje wypowiadaniem jakiegoś słowa w dodatku ze zrozumieniem. Możliwa jest również wręcz przeciwna sytuacja – chwilowe zamilknięcie oraz zapominanie przyswojonych wcześniej słów. Nie jest to powód do niepokoju, a raczej oznaka, że malcem zaprzątają inne sprawy, na przykład chodzenie. Po pewnym czasie wszystko powinno wrócić do normy.

Roczniak rozumie naprawdę wiele słów, ba! nawet wypełnia proste polecenia. Niektóre rzeczy można mu wytłumaczyć. Ważne są „kąpiele słowne”, częste przemawianie do szkraba, opowiadanie i powtarzanie poleceń. Przez naśladownictwo dziecko nie tylko uczy się mówić, ale też wykonywać określone czynności.

Dziecko potrafi dłużej skupiać się na wykonywanych czynnościach. Uwielbia zabawę i manipulowanie przedmiotami. Paluszki są coraz bardziej sprawne.

Trudno jest przyzwyczaić się do myśli, że roczne dziecko nie jest już aż tak malutkie i bezbronne jak noworodek. Zaskoczyć mogą próby malucha stawiania na swoim i wymuszania zakończone nieraz płaczem. To jest dobry moment na rozpoczęcie wychowywania.

A jak rozwija się Wasza pociecha? Pochwalcie się 🙂

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak nauczyć dziecko kolorów?
Następny artykułCo potrafi dwulatek?

Anna Chmielewska – pedagog szkolny, trener szybkiego czytania oraz – przez pewien czas – nauczyciel wspierający w integracyjnym oddziale zerowym. Dodatkowo ukończyła studia z zakresu edukacji elementarnej i terapii pedagogicznej. Współpracowała z jednym z serwisów edukacyjnych, pisząc artykuły dla rodziców oraz tworząc karty pracy dla maluchów i uczniów.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Od zawsze lubiłam pomagać. Czynnie angażowałam się w działania woluntarystyczne, zwłaszcza w  pomoc rodzinom z problemem alkoholowym. Po studiach rozpoczęłam pracę w szkole i tak zostało do dziś. Obecnie pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi, co jest dodatkowym wyzwaniem dla pedagoga. Lubię to, co robię, ale jednocześnie szukam nowych wyzwań. Jako trener szybkiego czytania poszerzam możliwości ludzkiego mózgu, a pisząc artykuły w serwisach, dzielę się tym, co wiem.

Odskocznią od życia zawodowego są dla mnie książki oraz zacisze domowe, zapach namiętnie pieczonych ciast i aromat świeżo zaparzonej kawy. No i rozmowy przy stole – o marzeniach, pragnieniach i nadziejach.

Od kilku miesięcy odnajduję szczęście w macierzyństwie, w odkrywaniu świata przez cudowną małą istotkę. Życie nabiera  innej jakości, już nie trzeba tak się śpieszyć...

Pisanie jest dla mnie pasją, zamykaniem w słowa własnych doświadczeń, wiedzy i myśli. Jest spotkaniem z czytelnikami, ale też z samą sobą...

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here