Co tak naprawdę przemawia przez krytykę? Oczywiście zdarza się konstruktywnie zwracać uwagę na coś, co można poprawić, ale zazwyczaj krytyka nieumiejętnie wypowiadana godzi w osobę. Powinna ona bowiem wskazywać na niedociągnięcia w postępowaniu, nigdy w byciu wartościowym człowiekiem. Krytyka potrafi bardzo obniżyć poczucie własnej wartości i samoocenę. Maluch często poprawiany nie czuje się dobrze w tym co robi, nie wierzy we własne siły i stopniowo traci motywację. Niestety wielu dorosłych skupia się na niedociągnięciach, nie na tym co szkrab osiągnął, ale na tym co jest jeszcze do zdobycia. Od malców oczekuje się poprawnego wykonywania czynności, jak gdyby nie mieli prawa do uczenia się. Zbyt szybko i za często oczekiwane są świetne rezultaty, a pociecha nie czuje się wystarczająco dobra.

Tak naprawdę wiele zależy od sposobu reagowania dorosłych na niewłaściwe zachowanie. Nie możemy oczekiwać czy uczyć dziecko przyjmowania krytyki, jeśli boleśnie godzi ona w jego osobę, podważając wiarę w siebie. Możemy pokazywać jak się zachować w sytuacji zwracania uwagi, w sytuacji, gdy pociecha nie zostaje zraniona, a jej poczucie bezpieczeństwa nie ulega zachwianiu. Akceptacja dziecka takim jakim jest, bez wygórowanych ambicji i oczekiwań oraz podkreślanie mocnych stron dziecka, jego pozytywów są najistotniejsze. Dopiero w takim środowisku można pozwolić sobie na zwerbalizowanie zauważonego niewłaściwego zachowania.

Osoby dorosłe o wyrobionej silnej samoakceptacji, nie będą przeżywały głęboko krytyki. Dziecko z początkami poczucia własnej wartości przyjmuje do siebie każde słowo. Nie można nauczyć go akceptowania strofowania czy komentowania. Zadaniem dorosłych podczas zwracania uwagi jest podtrzymywanie pełnej akceptacji człowieka, mimo że pewne jego zachowania są nie do przyjęcia. Upomnienia powinny dotyczyć konkretnego zachowania. W takich przypadkach rozmowa jest konieczna. Rozmowa nie godząca w osobę malucha. Wtedy uwaga jest znośniejsza i może być punktem wyjścia do pracy nad poprawą.

Wyrobienie w dziecku silnego poczucia własnej wartości pomoże mu w sytuacji krytyki kogoś spoza rodziny. Najważniejsze są stabilne zasoby własne. Wiara w siebie samego pomoże znieść każdy atak.

Jak skrytykować, żeby nie urazić i zniechęcić? Podzielcie się swoimi sposobami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak uchronić dziecko przed sektą?
Następny artykułDlaczego rodzice mi nie ufają?

Anna Chmielewska – pedagog szkolny, trener szybkiego czytania oraz – przez pewien czas – nauczyciel wspierający w integracyjnym oddziale zerowym. Dodatkowo ukończyła studia z zakresu edukacji elementarnej i terapii pedagogicznej. Współpracowała z jednym z serwisów edukacyjnych, pisząc artykuły dla rodziców oraz tworząc karty pracy dla maluchów i uczniów.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Od zawsze lubiłam pomagać. Czynnie angażowałam się w działania woluntarystyczne, zwłaszcza w  pomoc rodzinom z problemem alkoholowym. Po studiach rozpoczęłam pracę w szkole i tak zostało do dziś. Obecnie pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi, co jest dodatkowym wyzwaniem dla pedagoga. Lubię to, co robię, ale jednocześnie szukam nowych wyzwań. Jako trener szybkiego czytania poszerzam możliwości ludzkiego mózgu, a pisząc artykuły w serwisach, dzielę się tym, co wiem.

Odskocznią od życia zawodowego są dla mnie książki oraz zacisze domowe, zapach namiętnie pieczonych ciast i aromat świeżo zaparzonej kawy. No i rozmowy przy stole – o marzeniach, pragnieniach i nadziejach.

Od kilku miesięcy odnajduję szczęście w macierzyństwie, w odkrywaniu świata przez cudowną małą istotkę. Życie nabiera  innej jakości, już nie trzeba tak się śpieszyć...

Pisanie jest dla mnie pasją, zamykaniem w słowa własnych doświadczeń, wiedzy i myśli. Jest spotkaniem z czytelnikami, ale też z samą sobą...

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here