Mleko modyfikowane jest najczęstszym zastępnikiem mleka kobiecego. Po ukończeniu pierwszego roku życia kupujemy to oznaczone cyfrą 3. Można je szybko i łatwo przygotować, gdyż do podgrzanej wody wsypujemy tylko odpowiednią liczbę miarek proszku. Bardzo często opracowywane są specjalne receptury, dzięki czemu określony rodzaj mleka możemy podać w sytuacji różnych dolegliwości żołądkowych. Ponadto mieszanki są zazwyczaj wzbogacane cennymi składnikami mineralnymi, błonnikiem oraz olejem roślinnym. Mleko modyfikowane idealnie nadaje się również do sporządzania na jego bazie kaszek oraz innych deserów mlecznych.

Po ukończeniu przez malucha pierwszego roku życia wielu rodziców decyduje się na podanie mleka krowiego. Zwolennicy jako jeden z argumentów wymieniają zmniejszenie kosztów. Wątpliwości dotyczą zazwyczaj dość często występujących reakcji alergicznych. Co prawda specjaliści zalecają podawanie mleka modyfikowanego, ale też nie przeciwstawiają się zdecydowanie mleku krowiemu. W takiej sytuacji proponują czasami, aby na bazie mleka krowiego przyrządzać jeden z posiłków, na przykład budynie. Oczywiście, nie dla dziecka jest mleko odtłuszczone, z oznaczeniem na opakowaniu 0% tłuszczu. Maluchy potrzebują tłuszczu między innymi do przyswajania niektórych witamin. Należy więc sięgać po mleka tłuste (oznaczenie 3,2% tłuszczu na opakowaniu). Niestety mleko krowie, w odróżnieniu od modyfikowanego, zawiera niewielkie ilości żelaza.

Mleko sojowe jest prawdopodobnie najrzadziej wybieranym mlekiem przez rodziców. Tak naprawdę nie ma za dużo wspólnego z prawdziwym mlekiem, gdyż jest produktem roślinnym. Mleko to jest jednak doskonałe dla maluszków, a także dzieci starszych, nietolerujących laktozy. Zdarza się jednak, że maluchy mają reakcje alergiczne również na soję. Po mleko sojowe dość często sięgają rodzice propagujący dietę wegetariańską. Pediatrzy zazwyczaj nie zalecają takiego stylu odżywiania. Wynika stąd, że dzieci zdrowe powinny pić raczej inne rodzaje mleka.

Wciąż karmicie piersią czy przerzuciłyście się na inne mleko? Jakie? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułApteczka dla dziecka
Następny artykułIII trymestr ciąży – dolegliwości

Anna Chmielewska – pedagog szkolny, trener szybkiego czytania oraz – przez pewien czas – nauczyciel wspierający w integracyjnym oddziale zerowym. Dodatkowo ukończyła studia z zakresu edukacji elementarnej i terapii pedagogicznej. Współpracowała z jednym z serwisów edukacyjnych, pisząc artykuły dla rodziców oraz tworząc karty pracy dla maluchów i uczniów.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Od zawsze lubiłam pomagać. Czynnie angażowałam się w działania woluntarystyczne, zwłaszcza w  pomoc rodzinom z problemem alkoholowym. Po studiach rozpoczęłam pracę w szkole i tak zostało do dziś. Obecnie pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi, co jest dodatkowym wyzwaniem dla pedagoga. Lubię to, co robię, ale jednocześnie szukam nowych wyzwań. Jako trener szybkiego czytania poszerzam możliwości ludzkiego mózgu, a pisząc artykuły w serwisach, dzielę się tym, co wiem.

Odskocznią od życia zawodowego są dla mnie książki oraz zacisze domowe, zapach namiętnie pieczonych ciast i aromat świeżo zaparzonej kawy. No i rozmowy przy stole – o marzeniach, pragnieniach i nadziejach.

Od kilku miesięcy odnajduję szczęście w macierzyństwie, w odkrywaniu świata przez cudowną małą istotkę. Życie nabiera  innej jakości, już nie trzeba tak się śpieszyć...

Pisanie jest dla mnie pasją, zamykaniem w słowa własnych doświadczeń, wiedzy i myśli. Jest spotkaniem z czytelnikami, ale też z samą sobą...

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here