Zmiana szkoły to dla dziecka duży stres, dlatego nie należy podejmować tak drastycznej decyzji, kiedy tylko pojawi się problem. Gdy rodzice obserwują, iż ich dziecko ma problem i z niechęcią chodzi do szkoły, a czasami wręcz broni się jak może przed pójściem do tego miejsca, powinni zacząć od rozmowy z pociechą, na temat przyczyn jego zachowania. Jeżeli sytuacja jest naprawdę zła, a nasze dziecko zamyka się w sobie, należy udać się do szkoły i porozmawiać z wychowawcą klasy.

Bardzo ważne jest, aby rodzice nie lekceważyli problemów dziecka, ale zainteresowali się nimi i wsparli swoje dziecko. Czasami jednak bywa tak, że zmiana szkoły wydaje się jedynym dobrym wyjściem z patowej sytuacji – jest jedynym ratunkiem dla dziecka. Zdarza się, że dziecko odczuwa niechęć do szkoły i rówieśników, która spowodowana jest brakiem porozumienia z nauczycielem i dziećmi. Dziecko może czuć się zaszczute i nieszanowane. Może także zdarzyć się, iż pada ofiarą przemocy rówieśniczej.

Bywa również, iż dziecko nie nadąża za programem i metodami nauczania, nie potrafi podołać zbyt wygórowanym wymaganiom nauczyciela, co w konsekwencji prowadzi do złych ocen, opuszczania lekcji i powoduje zamknięcie się dziecka na otoczenie. Gdy interwencja rodziców nie pomaga, a dziecko jest wyraźnie nieszczęśliwe należy pomyśleć o zmianie środowiska szkolnego.

Uwaga!

Pamiętajmy, iż zmiana szkoły nie może być ucieczką przed problemem, ale ma stanowić ostatnią deskę ratunku dla naszego dziecka. Czasami zdarza się, że dzięki zmianie otoczenia nasze dziecko otworzy się na ludzi i zacznie osiągać sukcesy, które będą mobilizować je do dalszej nauki. Będzie szczęśliwsze a decyzja o zmianie szkoły okaże się najlepszą, jaką mogli podjąć rodzice.

Myślicie o przeniesieniu dziecka do nowej szkoły? Z jakiego powodu? Podzielcie się doświadczeniami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNauka w domu – za i przeciw
Następny artykułMetoda problemowa na szkoleniach

Sabina Maćkowicz - pedagog. Abolwentka Uniwersytetu Pedagogcznego w Krakowie. Od kilku lat pracuje z dziećmi, zaczynała jako opiekunka, poźniej wolontariuszka (m.in: w stowarzyszeniu Dać szansę). Doświadczenie zdobywała również w Dziennym Ośrodku Socjoterapii oraz Akademii Młodzieży.

 

Nasz specjalista o sobie:

Uwielbiam dzieci – ich spontaniczność i energię, a zarazem delikatność i kruchość. Od najmłodszych lat angażowałam się w różnego rodzaju akcje charytatywne i wolontaryjne. Pomagałam dzieciom z dysfunkcjami rozwojowymi. Etap ten był niezwykle trudnym doświadczeniem w moim życiu, ale także bardzo dużo mnie nauczył. Swój zawód wiążę głównie z wychowaniem przedszkolnym i wczesnoszkolnym. To wspaniałe uczucie patrzeć, jak dziecko się rozwija i móc mu w tym pomagać ...Mieć w tym swój maleńki udział...

Mam wiele innych zainteresowań, które są dla mnie odskocznią od codzienności. W wolnych chwilach chętnie czytam. Literatura to jedna z moich pasji . Lubię także aktywny wypoczynek – wyjazdy i spacery po górach, a w zimie jazdę na snowboardzie.  Podróże i odkrywanie nowych miejsc, to coś co mnie bardzo uszczęśliwia – jest to niewątpliwie część mojego życia.

Od dziecka moim zamiłowaniem było pisanie – stąd wybór studiów dziennikarskich.  Pisząc mogę łączyć swoją wiedzę z umiejętnościami, co daje mi poczucie ogromnej samorealizacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here