Patrząc przez wizjer widzi się obraz jakby z dwu obiektywów umieszczonych blisko siebie. Ostrość ustawiamy poprzez kręcenie pierścieniem do momentu, kiedy obydwa obrazy nałożą się na siebie tworząc jeden obraz. Taki sposób ustawiania ostrości nie należy do najwygodniejszych i trzeba poświęcić trochę czasu zanim się go opanuje.

Zwłaszcza, jeśli wcześniej korzystaliśmy z zaawansowanych systemów pomiaru ostrości, przesiadka na aparat dalmierzowy może być trudna i zniechęcająca. Takie aparaty nie posiadają lustra, w które wyposażone są wszystkie lustrzanki, w związku z czym w aparatach dalmierzowych nie kłapie lustro, ani nie powoduje drgań aparatu. Są bardzo ciche i szybkie, a dzięki temu, że nie mają ruchomego lustra, fotografowany obraz nie znika na ułamek sekundy jak w przypadku lustrzanki. Cały czas możemy śledzić obiekt, który fotografujemy, przez co mamy większą szansę na uchwycenie ulotnych momentów.

Aparaty dalmierzowe były wielbione przez starych mistrzów fotografii ulicznej, takich jak Robert Frank czy Henri Cartier-Bresson, którzy przemierzali ulicę wyposażeni w nieśmiertelną Leice i czyhali na „decydujące momenty”.

Mieliscie kiedyś okazję używać takiego aparatu? Jak się na nim pracowało? Jak efekty? Podzielcie się swoimi wrażeniami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak zarządzać kluczowymi klientami?
Następny artykułJak archwizować zdjęcia?

Dawid Markiewicz – fotograf i dziennikarz. Specjalizuje się przede wszystkich w fotografii ślubnej oraz fotografii mody. Właściciel firmy fotograficznej „Wonderland”

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Tajna jednostka do zadań specjalnych. Autor fotograficznych świadectw obecności. W swoich fotograficznych poszukiwaniach obiektyw kieruję głównie na ludzi.

Wykonuję sesje modowe, reklamowe, profesjonalne portfolia dla modelek i modeli oraz fotoreportaże i plenery ślubne. Należę do prestiżowych, międzynarodowych organizacji, zrzeszających najlepszych fotografów i fotoreporterów ślubnych na świecie: The Wedding Photojournalist Association (WPJA) oraz The Artistic Guild of the Wedding Photojournalist Asociation ([AG]WPJA).

Zainteresowanych zapraszam do współpracy przy tworzeniu fotograficznych opowieści, zarówno ze świata mody, jak i wszystkich, którzy planują zmienić stan cywilny - www.dawidmarkiewicz.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here