Zdjęcia nas otaczają, wręcz osaczają. Codziennie oglądamy setki, jeśli nie tysiące, fotografii. Zdjęcia „patrzą na nas” z billboardów, gazet, wystaw sklepowych czy telewizji. Zdarzają się fotografowie chętni do podzielnia się swoją wiedzą, ale są też i tacy, którzy zazdrośnie strzegą swoich tajemnic. Bez względu na to, spróbujemy spojrzeć na fotografię po swojemu. Na początku, warto zwrócić uwagę na światło. Fotografia to w końcu z łacińskiego „malowanie światłem”. Oglądając czyjeś zdjęcia, zwróćmy uwagę, skąd pada światło i na stopień jego rozproszenia. Wskazówką będą dla nas oświetlone partie zdjęcia, ale także te znajdujące się w cieniu. O ile w plenerze, zwłaszcza w fotografii krajobrazowej, stosunkowo łatwo zgadnąć, co było powodem rozproszenia światła, o tyle w fotografii studyjnej nie jest to już takie proste. W tym wypadku nie ma jednak znaczenia, czy była to biała ściana, blenda czy dodatkowa lampa. Ważne, że światło jest odbite, a przedmioty, od których się odbiło, to tylko narzędzia, które mają posłużyć do osiągnięcia określonego celu.

Jeśli dokładnie przyjrzymy się zdjęciom krajobrazowym, dostrzeżemy, na których użyto szarych filtrów połówkowych. Wskazówką będą tutaj rozjaśnienia dolnej części kadru.

Kiedy już przeanalizujemy światło, warto przyjrzeć się kolorom. Czasami odpowiednie zestawianie kolorów w prostym kadrze czyni zdjęcie niesamowitym. Przyjrzyjmy się kolorom, ponieważ to one, zaraz po świetle, zdradzają porę dnia czy warunki atmosferyczne. Fotografowanie przy zachodzącym słońcu ociepla kolorystykę zdjęcia i powoduje powstawanie długich cieni na obiektach, na które pada światło. Pochmurny dzień charakteryzuje się z kolei wyblakłymi kolorami, niskim kontrastem, ale też miękkim światłem. Kolejną istotną sprawą jest kadr, czyli sposób widzenia danej sceny przez fotografa.

Poświęćmy trochę czasu na przyjrzenie się kompozycji obrazu. Zobaczmy, w którym miejscu fotograf umieścił główny motyw zdjęcia oraz co znajduje się przy końcach kadru. Tam właśnie najczęściej pojawiają się tak zwane, śmieci, czyli elementy, które nie wnoszą nic do zdjęcia, zaburzając jednocześnie porządek kadru.

Błędy, oczywiście, łatwiej dostrzegać na słabych zdjęciach, wykonywanych przez amatorów, ale zdjęcia zawodowców też nie zawsze są idealne czy też zgodne z naszym postrzeganiem świata. Warto zadać sobie pytanie, oglądając zdjęcia jakiegoś utytułowanego fotografa, jak ja bym pokazał daną scenę. Czy wybrałbym taki sam kadr, czy inny? Czy w ogóle zrezygnowałbym z fotografowania tego motywu? Przyjrzyjmy się perspektywie. Jeśli obiekty pierwszego i drugiego planu zbliżają się do siebie, znaczy to, że sfotografowane je obiektywem typu zoom. Z kolei zniekształcenia na rogach zdjęcia będą zdradzały obiektyw szerokokątny.

Uwaga!

Oglądanie i analizowanie zdjęć jest niezbędnym krokiem na drodze do świadomego fotografowania. To właśnie dzięki cudzym zdjęciom uczymy się zamykać świat w kadrach. A jeśli jeszcze, w trakcie przeglądania albumu z fotografiami, podświadomie zadajemy sobie pytanie: w jaki sposób ja bym to sfotografował? – znaczy to, że jesteśmy na dobrej drodze.

A w jaki sposób Wy patrzycie na zdjęcia? Czego na nich szukacie? Na co zwracacie uwagę? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNasadka pierścieniową na lampę błyskową – jak zrobić? Krok po kroku
Następny artykułObiektyw Lensbaby – jak działa?

Dawid Markiewicz – fotograf i dziennikarz. Specjalizuje się przede wszystkich w fotografii ślubnej oraz fotografii mody. Właściciel firmy fotograficznej „Wonderland”

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Tajna jednostka do zadań specjalnych. Autor fotograficznych świadectw obecności. W swoich fotograficznych poszukiwaniach obiektyw kieruję głównie na ludzi.

Wykonuję sesje modowe, reklamowe, profesjonalne portfolia dla modelek i modeli oraz fotoreportaże i plenery ślubne. Należę do prestiżowych, międzynarodowych organizacji, zrzeszających najlepszych fotografów i fotoreporterów ślubnych na świecie: The Wedding Photojournalist Association (WPJA) oraz The Artistic Guild of the Wedding Photojournalist Asociation ([AG]WPJA).

Zainteresowanych zapraszam do współpracy przy tworzeniu fotograficznych opowieści, zarówno ze świata mody, jak i wszystkich, którzy planują zmienić stan cywilny - www.dawidmarkiewicz.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here