Ciekawym pomysłem na taki prezent jest niewielka portmonetka z wyhaftowanym wzorem. Może służyć także jako saszetka. Na pewno każdemu się przyda i nasz prezent będzie użyteczny. Możemy wykorzystać do tego gotową portmonetkę bez nadruków ani naszywek albo sami taką uszyć. Jeśli materiałem, z którego jest ona uszyta, jest np. len albo inny materiał o grubym i regularnym splocie, to optymalnie będzie wykonać na niem rysunek haftem krzyżykowym. Wzór możemy wymyślić sami albo korzystać ze wzoru z którejś z gazet dla hafciarzy. Jeśli dysponujemy materiałem innego typu, to optymalny będzie haft tzw. płaski.

Na portmonetce rysujemy długopisem lub ołówkiem wzór, który ma się na niej znaleźć. Dobieramy nici lub mulinę w zależności od gęstości materiału oraz igłę. Jej grubość musi także być dopasowana do materiału, na którym będziemy pracować.

Ja skorzystałam w gotowej portmonetki z jeansu. Dzięki temu nie musiałam już szyć saszetki, wszywać w nią zamka błyskawicznego, a mogłam jedynie skupić się na wymyśleniu wzoru, jaki chciałam, żeby ją zdobił. Wybrałam motyw kwiatowy i narysowałam wzór na jednej stronie portmonetki. Następnie dobrałam do niego odpowiednie kolorowe nici. Materiał jest dość gęsty, dlatego, żeby nie mieć problemu z przewlekaniem nici, użyłam nici pojedynczej oraz cienkiej igły.

Wszystkie elementy mojego rysunku wypełniłam cienkimi prostymi liniami w różnych kolorach. Każdy ze ściegów musi mieć swój początek po lewej stronie materiału, by nieestetycznie wystające nitki nie były widoczne na zewnątrz. Końcówek nitki nie zawiązuje się w supeł. By nie wymknęła się, można ją przytrzymać kolejnymi ściegami, to znaczy – każda kolejna linia, którą stworzymy, będzie utrzymywała końcówkę nitki po lewej stronie materiału. Na samym końcu sprałam z saszetki ślady ołówka, którego użyłam wcześniej, by nakreślić na materiale kontury kwiatka.

Po ukończeniu wystarczy ładnie zapakować portmonetkę. Ciekawym pomysłem będzie użycie własnoręcznie wyszywanej saszetki jako opakowanie na jakiś drobiazg. Tak czy inaczej, prezent na pewno uszczęśliwi obdarowanego i będzie go nosił przy sobie każdego dnia.

Macie inne fajne pomysły na haftowane prezenty? Koniecznie dajcie znać!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułHaft płaski krok po kroku
Następny artykułJak ozdobić poduszkę?

Dominika Olszewska – absolwentka dziennikarstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej pasją jest język hiszpański i szeroko pojęty Handmade: haftuje, wykonuje biżuterię; entuzjastka decoupage. W naszym serwisie mają Państwo okazję podziwiać jej prace.

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Przygoda z własnoręcznie robioną biżuterią rozpoczęła się zupełnie niespodziewanie – od kolczyków stworzonych z uszkodzonego naszyjnika. Jako że efekt był zadowalający, zaczęły powstawać kolejne kolczyki, zawieszki, bransoletki z koralików, stopniowo dodawałam do nich inne elementy: piórka, muszelki, itp., by biżuteria była coraz ciekawsza i niepowtarzalna. W ten sposób zapełniłam całą szufladę i obdarowałam nimi mnóstwo koleżanek. Potem przyszła kolej na figurki z masy solnej, modeliny oraz haftowanie. Ostatnio odkryłam urok ozdób wykonanych z filcu.

Oprócz tego, zajmuję się tłumaczeniami z języka hiszpańskiego, który od wielu lat jest moją wielką pasją. Fascynuje mnie wszystko, co związane z kulturą śródziemnomorską, mediami oraz rozwojem osobistym

W każdej wolnej chwili zakładam rolki i robię rundkę po pobliskim parku, co mnie odstresuje i daje mnóstwo energii. Od niedawna stanowię rodzinę zastępczą dla kociąt ze schroniska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here