Opcja pół na pół. Partnerstwo w małżeństwie może przybierać przynajmniej kilka różnych form. Pierwsza z nich polega na demokratycznym, równym podziale wszystkich obowiązków domowych. Oznacza to, że oboje małżonkowie zajmują się tymi samymi czynnościami w jednakowym stopniu. Na przykład żona zmywa codziennie po śniadaniu i kolacji, a mąż po obiedzie, et cetera. To samo dotyczy opieki nad dzieckiem, z wyjątkiem okresu, kiedy żona karmi piersią.

Opcja: „Ja robię to, ty tamto”. Inna opcja partnerskiego małżeństwa polega z kolei na sytuacji, kiedy małżonkowie dzielą się obowiązkami, ale każde z nich ma swój własny zakres czynności, którymi się zajmuje. Żona na przykład prasuje i płaci rachunki, a mąż zmywa i wynosi śmieci. Badania wskazują, że właśnie ten model partnerstwa sprawdza się najlepiej. Partnerzy nie mają bowiem okazji wykłócać się o to, kto zmył więcej talerzy albo uprasował więcej rzeczy.

Opcja: „Raz ja robię to, innym razem ty to robisz”. Możliwa jest również opcja wymiennego podziału obowiązków, która także bywa z powodzeniem stosowana. Co prawda powstaje na tym tle nieco więcej nieporozumień, ale warto spróbować. Każdy sposób jest dobry, żeby nauczyć się partnerskiego podejścia do wspólnego życia.

Podział lub zamiana ról. Niektórzy małżonkowie rozumieją partnerstwo w związku jako zamianę tradycyjnych ról kulturowych, czyli na przykład mąż zajmuje się domem i dziećmi, a żona, która ma dobrze płatną pracę, utrzymuje rodzinę. Jest to wprawdzie model, który dopiero się rozwija, ale ma coraz więcej zwolenników.

Równe prawa. Oczywiście partnerstwo w rodzinie nie dotyczy tylko i wyłącznie kwestii obowiązków. Partnerzy to ludzie, którzy podejmują wspólne decyzje. Żadna ze stron nie podlega naciskom ani manipulacji, każdy może swobodnie dysponować pieniędzmi i jest traktowany z szacunkiem. Partnerstwo w małżeństwie w dużej mierze polega także na umiejętności znalezienia mądrego kompromisu, tak aby żaden z małżonków nie czuł się pokrzywdzony czy pomijany. Najtrudniejsza jest tu umiejętność poskromienia w sobie skłonności do dyrygowania innym człowiekiem zgodnie z własnymi zachciankami.

Czy w Waszym małżeństwie panuje równy podział obowiązków? Czy uważacie, że jest to możliwe? Wypowiedzcie się w komentarzach.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDlaczego mężczyźni zdradzają swoje żony?
Następny artykułKiedy można złożyć pozew o rozwód?

Agnieszka Czarkowska - absolwentka Polonistyki UJ, doktorantka na tym samym wydziale. Publikowała w pracach zbiorowych, książkach i czasopismach literackich. Interesuje się literatura współczesną, filmem oraz problematyką psychologii związków partnerskich.

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

W literaturze, sztuce i życiu fascynuje mnie głównie jedno – fenomen ludzkiego życia we wszystkich jego przejawach, szczególnie manifestujący się w miłości. Już Freud odkrył, że eros jest główną siłą twórczą napędzającą nasze działania. Miłość erotyczna w swoich różnorodnych odcieniach: od nieśmiałego zauroczenia po namiętny seks stanowi nie tylko naturalną dyspozycję człowieka, ale również doskonały materiał diagnostyczny, na podstawie którego można wiele powiedzieć o innych dziedzinach naszego życia: kondycji duchowej, a także zdrowiu fizycznym. Dlatego myślę, że warto to zjawisko zgłębiać wciąż na nowo i odkrywać w nim własne coraz to inne oblicze.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here