Metody tej można śmiało używać w codziennej jeździe. Ten rodzaj hamowania ma kilka zalet, które należy wymienić:
– W czasie hamowania silnikiem samochody z wtryskiem paliwa nie zużywają go w ogóle, auta z gaźnikiem zużywają go bardzo niewiele.
– Hamując silnikiem odciążamy układ hamulcowy, z tego względu rzadziej występuje konieczność wymiany tarcz hamulcowych i klocków, trudniej również zagotować płyn hamulcowy,
– Hamowanie silnikiem w autach bez systemu ABS pozwala nam na bezpieczniejsze zmniejszenie prędkości na śliskiej nawierzchni niż przy użyciu hamulca.
Używanie tej metody szczególnie zalecane jest w czasie długich zjazdów ze wzniesienia. Podróżując na przykład po alpejskich przełęczach, gdybyśmy chcieli używać tylko hamulców dość szybko doszłoby do przegrzania tarczy i klocków oraz zagotowania płynu hamulcowego, co w konsekwencji doprowadziłoby do całkowitej utraty hamulców.
Również, gdy jeździmy z ciężką przyczepą warto korzystać z tego sposobu w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa i oszczędzenia układu hamulcowego przed przegrzaniem.
Hamowanie biegami zasadniczo nie ma żadnych wad, jeżeli tylko podejdziemy do tematu z należytym wyczuciem. Nie należy redukować biegów na skróty, co drugi, czyli na przykład z 5 od razu na 3.
Właściwie przeprowadzone hamowanie biegami powinno odbywać się kolejno, redukując biegi po jednym (z 4 na 3, z 3 na 2 itd.).
Zmianie na niższy bieg teoretycznie powinno towarzyszyć wyrównanie obrotów silnika przy pomocy tak zwanego międzygazu. W momencie zmieniania biegu z wyższego na niższy, gdy wciskamy sprzęgło obroty silnika delikatnie opadają. Stosowanie międzygazu sprowadza się do zredukowania tego spadku obrotów do minimum. Pozwoli to oszczędzić sprzęgło i uniknąć gwałtownych szarpnięć przy redukcji. Zatem kierowca powinien jednocześnie operować dwoma pedałami – sprzęgła i gazu.
Hamowanie silnikiem też może być przez nas dozowane. Hamowanie jest tym mocniejsze im wyższe są obroty silnika, redukowanie biegów przy niższych obrotach daje nam słabsze efekty.
Jeżeli nie przesadzamy z obrotami, redukujemy biegi kolejno, to nie musimy obawiać się żadnych niepożądanych skutków. Silnik ma zapewnione właściwe smarowanie oraz chłodzenie. Jedynym efektem ubocznym będzie zmniejszenie zużycia paliwa. Nowoczesne auta odcinają dopływ paliwa w momencie, gdy wykryją obroty wyższe niż około 1500 obr/min. i całkowicie puszczony pedał gazu (zamkniętą przepustnicę).
Należy tylko pamiętać, aby bieg zredukować na kolejny, zanim obroty spadną poniżej 1500.
Uwaga!
Pamiętajmy, że ze względu na konstrukcję silnika, samochody z silnikiem diesla mocniej hamują silnikiem niż benzynowe.
Jak długo macie prawo jazdy? Jak oceniacie swoje umiejętności?













