Inicjatywa czy też grupa Crazy Guides powstała w Nowej Hucie. Nowatorski sposób zwiedzania Krakowa, który teraz cieszy się ogromnym zainteresowaniem, narodził się przypadkiem. Jeden z założycieli grupy został poproszony przez amerykańską parę turystów o pokazanie tych miejsc, których nie ma w przewodnikach. Spodobało im się to, co zobaczyli i zasugerowali, że warto pokazywać innym Nową Hutę.
Fot. Crazyguides.com
Turyści indywidualni korzystający z oferty Crazy Guides zwiedzają Nową Hutę (dzielnicę Krakowa) samochodami marek Trabant, Łada czy Fiat 125. W przypadku większych grup do przemieszczania się służy pamiętny Jelcz nazywany kiedyś „Ogórkiem”. Wycieczka po Nowej Hucie obejmuje takie atrakcje jak: pobyt w restauracji „Stylowa” (koniecznie wypicie fusiastej kawy), obiad w barze mlecznym czy oglądanie propagandowych filmów.
Jednak jedną z największych atrakcji są odwiedziny w nowohuckim mieszkaniu rodem z PRL, w którym można poznać jego właściciela, Pana Wiesława. Pełni ono funkcję prywatnego muzeum, gdzie czas zatrzymał się w miejscu. A wszystko to w towarzystwie oryginalnych przewodników turystycznych – wystylizowanych jak przystało na ten pomysł na lata PRL. W ten nietuzinkowy sposób turyści poznają historię związaną z powstaniem Nowej Huty i jej rozwojem. Poza tym Crazy Giudes zapraszają do udziału w grze miejskiej. Istnieje również możliwość zorganizowania np. urodzin, wesela czy wieczoru panieńskiego w PRL–owskim stylu.
Uwaga!
Warunki, aby skorzystać z oferty Crazy Guides, są następujące. Po pierwsze, wycieczka odbywa się przy minimum 2 osobach. Z Trabanta mogą skorzystać 3 osoby, zaś w przypadku Fiata i Łady maksymalnie 4 osoby. Grupom powyżej 20 osób udostępniany jest słynny Ogórek lub flota Trabantów. Należy również pamiętać, że przy większej liczbie uczestników organizatorzy proszą i przesłanie zaliczki. Przy mniejszych grupach płaci się po zakończeniu zwiedzania. Crazy Guides cieszą się dużą popularnością w Krakowie. A to z kolei oznacza, że szczególnie w okresie wakacyjnym przewodnicy po nowej Hucie mogą być nieco zapracowani.
Korzystaliście kiedyś z usług Crazy Guides? Uważacie, że Nowa Huta jest dobrym miejscem do zwiedzania? Wyrażajcie swoje opinie w komentarzach.













