Tak zwane potocznie „dobrowolne poddanie się karze” może nastąpić na dwóch etapach postępowania. Różnią się one co do szczegółów formalnych, lecz ich sens i znaczenie są takie same – oparcie się na negocjacjach przy wydaniu wyroku prowadzonych przez podejrzanego (oskarżonego) z sądem i prokuratorem. Dobrowolne poddanie się każe podczas rozprawy sądowej następuje na samym początku postępowania i nie jest możliwe w stosunku do wszystkich typów przestępstw. Dobrowolne poddanie się karze na rozprawie (w kodeksie określane jako „skazanie bez przeprowadzania postępowania dowodowego” (1) jest możliwe w przypadku oskarżenia sprawcy o popełnienie występku (czyli przestępstwa zagrożonego karą grzywny powyżej 30 stawek dziennych alternatywną karą ograniczenia wolności lub karą pozbawienia wolności, która przekracza miesiąc – nie ma wskazanej górnej granicy kary za występek (2). Jeżeli zostaliśmy oskarżeni o popełnienie występku, mamy szansę na dobrowolne poddanie się karze jeżeli:

– zgłosimy nasz wniosek ustnie sądowi w czasie trwania rozprawy i przed zakończeniem naszego przesłuchania jako oskarżonego na rozprawie – jest to pierwsza wypowiedź jaka pada na sali sądowej po odczytaniu aktu oskarżenia. Wniosek może zgłosić także działający w naszym imieniu obrońca.
– warto się wcześniej przygotować i skonsultować z obrońcą, gdyż w naszym ustnym wniosku powinniśmy przyznać się do winy (jeżeli rzeczywiście jesteśmy winni!), prosić sąd o wydanie w stosunku do nas wyroku skazującego i wymierzenie nam określonej kary (nasza propozycja kary lub środka karnego) bez przeprowadzania postępowania dowodowego.
– w okolicznościach sprawy nie mogą wystąpić niejasności, zaś cele postępowania (kara, poczucie sprawiedliwości społecznej itp.) zostaną w ten sposób osiągnięte
– naszemu wnioskowi nie może sprzeciwić się prokurator ani pokrzywdzony przestępstwem, które popełniliśmy – dlatego warto wcześniej zabiegać o rozmowę z prokuratorem lub pozostawić to naszemu obrońcy

przyjęcie kary czy wartophotoxpress.com

Jakie są korzyści ze złożenia takiego wniosku? Po pierwsze, sąd może przychylić się do naszego wniosku, gdy spełnione zostaną powyższe warunki, ewentualnie uzależni pozytywne rozpatrzenie wniosku od modyfikacji w wymiarze kary. Jeżeli proponowana przez sąd kara nam nie odpowiada lub sąd nie ma zamiaru przychylić się do wniosku (lub sprzeciwia się temu prokurator) – nic nie tracimy, gdyż rozprawa toczy się dalej w trybie zwykłym i są przeprowadzane poszczególne dowody. Od wydanego wyroku w każdym wypadku przysługuje nam apelacja. Poza tym niejednokrotnie warto spróbować złożyć taki wniosek, gdyż kara orzeczona w ten sposób z reguły jest niższa niż w wyroku wydanym po przeprowadzeniu wszystkich dowodów.

Nie jest to jedyne rozwiązanie, już w postępowaniu przygotowawczym (w czasie śledztwa czy dochodzenia) możemy starać się negocjować z prokuratorem, jeżeli możliwe jest w naszym przypadku tzw. „skazanie bez rozprawy” (3). Na czym ono polega? Mniej więcej chodzi tutaj również o „dobrowolne poddanie się karze”, nie licząc różnic proceduralnych w tych dwóch instytucjach – dla laika niewiele się one różnią.

Uwaga!

W skazaniu bez rozprawy można zakończyć postępowanie na posiedzeniu (a nie rozprawie!) zaraz po zakończeniu śledztwa lub dochodzenia. Główną różnicą w procedurze takiego negocjowania wymiaru kary jest przesunięcie negocjacji z „poziomu” sądu do prokuratury. Z prokuratorem w czasie trwania śledztwa/dochodzenia można negocjować wymiar kary po dobrowolnym przyznaniu się podczas przesłuchania do popełnionego przez nas czynu.

Okoliczności, jakimi różnią się te instytucje są następujące:
– w przypadku skazania bez rozprawy jest ono możliwe, jeżeli podejrzany popełnił występek za który najwyższa grożąca kara wynosi 10 lat pozbawienia wolności
– dodatkowo okoliczności popełnienia przestępstwa nie mogą budzić wątpliwości, zaś nasza postawa (jako oskarżonego) wskazuje, że zostaniemy dostatecznie ukarani i nie popełnimy nowego przestępstwa
– wniosek o skazanie bez rozprawy przedstawia sądowi nie oskarżony, lecz sam prokurator – zamieszcza wniosek w akcie oskarżenia kierowanym do sądu i wskazuje w nim proponowaną karę, która wcześniej została z nami ustalona
– bez naszej zgody prokurator nie może sam złożyć takiego wniosku

Jakie korzyści możemy jako oskarżeni mieć z tego tytułu? Przede wszystkim niewiele tracimy, a możemy wiele zyskać. Wniosek prokuratora o wydanie wyroku skazującego i orzeczenie uzgodnionych z nami kar czy środków karnych może skończyć się wydaniem wyroku z dodatkowym:
– nadzwyczajnym złagodzeniem kary
– warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres nawet do 10 lat próby (znacznie dłużej niż w innych wypadkach) przy karze pozbawienia wolności aż 5-cio letniej
– sąd może w takim wyroku (na wniosek prokuratora) ograniczyć się do orzeczenia wyłącznie środka karnego, jeżeli nasze przestępstwo jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności

Poza tym zawsze istnieje możliwość wniesienia apelacji od wyroku, nie jest potrzebna zgoda pokrzywdzonego, zaś w przypadku oddalenia wniosku przez sąd – następuje normalne rozpoznanie sprawy na rozprawie w I instancji.

Źródła:
1) Art. 387 k.p.k.
2) Art. 7 § 3 k.k.
3) Art. 335 k.p.k.

Czy uważacie, że przypisy odnoście dobrowolnego poddania się karze są odpowiednie? Czekamy na Wasze opinie.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNaleśniki ze szpinakiem – przepis
Następny artykułWniosek o egzekucję i przeprowadzenie egzekucji

Ewelina Paździora – ukończyła filologię polską i prawo  na Uniwersytecie Jagiellońskim. Współpracuje z  Kancelarią Adwokacką w Krakowie, zajmuje się zwłaszcza prawem cywilnym i prawem pracy. Oprócz tego specjalizuje się w prawie Unii Europejskiej. Przygotowuje się do egzaminu na aplikację adwokacką.

 

Nasz specjalista o sobie:


Polonistyka, prawo … a może jeszcze archeologia? Uwielbiam nieustanne zmiany i wyzwania. Ciągle stawiam sobie nowe cele i staram się dążyć do ich realizacji, fascynuje mnie rozwiązywanie zagadek i łamigłówek.  Połączenie wielu pasji sprawia, że interpretacja i zrozumienie prawnych problemów nie stanowi dla mnie trudności. We wszystkim co robię, staram się zachować należytą staranność, samodzielnie poszukuję odpowiedzi na trudne pytania, analizuję wszystkie możliwości.

Trochę romantyk, trochę realistka. W wolnych chwilach uciekam z dobrą książką daleko za miasto. Lubię włóczęgę po górach, amatorskie zdjęcia, nowych znajomych. Odwiedziłam z przyjaciółmi Krym, Pragę i wiele miast Europy Zachodniej. Moim marzeniem jest przejazd koleją transsyberyjską.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here