Powodzenie imprezy bezalkoholowej leży po stronie zaproszonego towarzystwa i pomysłu na jej realizację. Jeśli spotkasz się z ekipą niezawodnych znajomych, którzy nie zaskoczą Cię skwaszoną miną i podpieraniem ściany, a wręcz przeciwnie – zawsze tryskają dobrym humorem, są towarzyscy i uśmiechnięci, nie musisz obawiać się, że impreza przerodzi się w jedną, wielką klapę.

Jeśli na imprezie nie ma trunków, postaw na przygotowanie czegoś smacznego do jedzenia. Wcale nie musisz kilka dni siedzieć w kuchni i przyrządzać smakołyki. Zaproś znajomych na wspólne pieczenie szarlotki. Każdy przynosi ustalony składnik, a potem dzielicie się kulinarnymi obowiązkami, słuchacie muzyki, wspominacie śmieszne sytuacje i upamiętniacie zmagania z ciastem na pamiątkowych zdjęciach.

Brak alkoholu można zastąpić także budyniem (pomysł szczególnie atrakcyjny dla smakoszy tego prostego deseru). Któż z nas nie lubi budyniu?

Możesz zaprosić gości na wieczorek filmowy. Kolejne seanse przegryzajcie owocową sałatką i sokiem ze świeżo tłoczonych owoców.

Podczas zabawy możesz zaserwować całą gamę drinków… bezalkoholowych, które są równie smaczne jak te z promilami. Przykładem może być koktajl Myszki Miki będący mieszanką coca–coli, lodów waniliowych i bitej śmietany, udekorowany startą czekoladą i plastrem limonki umieszczonym na szklance.

Bardzo orzeźwiającym drinkiem bezalkoholowym jest chłodnik żurawinowy Cranberry – Color wykonany z soku żurawinowego, soku z czerwonych winogron i lemoniady, która sama w sobie również jest doskonałym napojem na bezprocentowe party. Doskonała w smaku jest musująca lub nie (wedle preferencji) różowa lemoniada. Jest mieszaniną soku cytrynowego, syropu cukrowego, grenadyny i zmrożonej wody. Z kolei tropikalny drink Bora–Bora, jego egzotyczny klimat powodują składniki: sok ananasowy, wytrawny Ginger Ale (gazowany, bezalkoholowy napój o smaku imbiru), grenadyna i sok limonkowy.

Uwaga!

Możesz także urządzić bezalkoholową imprezę tematyczną. Wieczór w stylu japońskim i podawana na nim zielona herbata z pewnością zastąpi wysokoprocentowe trunki.

Czy byliście kiedyś na takiej imprezie? Jak była zorganizowana? Opiszcie nam ją w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak zorganizować imprezę w ogrodzie?
Następny artykułJak zorganizować imprezę w stylu lat 80.?

Joanna Nieć – kulturoznawca i menager kultury. Dziennikarskie kroki stawiała w kilku redakcjach. Zaczynała w miesięczniku studenckim, potem weszła z piórem do krakowskiej prasy. Współpracowała także z lokalną telewizją internetową. Opisywała, relacjonowała, komentowała. Zawsze stawia na rzetelność komunikatu i jednoczesne przekazanie go z polotem. Laszka sądecka od kilku lat związana z Krakowem.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Dotychczasowa edukacyjna i zawodowa ścieżka pokazała mi, że pisanie sprawia mi największą frajdę. Pisałam o krakowskich wydarzeniach codziennych, mam na swoim koncie kilka felietonów i wywiadów. Najbardziej cieszyło mnie pisanie o kulturalnych imprezach w Krakowie.

Podpatrywanie studenckiego życia i uczestniczenie w nim pozwoliło mi wychwycić kilka smaczków z imprezowego życia studenta. Każdą obserwację pointowałam w głowie odpowiednimi wnioskami i rozwiązaniami, czego wyrazem są moje porady na Spec.pl. Okazało się, że imprezowanie ma swoje zagwozdki, na które trzeba znaleźć patent.

W swoich poradach staram się podpowiedzieć, jak w danej sytuacji należy się zachować – żeby zabłysnąć, lub się nie zachowywać – żeby nie zbłaźnić się. Podaję na tacy propozycje imprezowego menu oraz sposoby zorganizowania domówki czy parapetówki. Sprawy z pozoru proste. Z pozoru, bo zazwyczaj okazuje się, że rzeczy proste są najbardziej skomplikowane.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here