Płeć dziecka powinna być kryterium doboru odpowiedniego nocnika. Chłopcy, ze względu na sposób siusiania, powinni mieć nocniki zdecydowanie bardziej zabudowane z przodu. W przypadku dziewczynek nie jest to aż tak ważne. Dobrze jest też zwrócić uwagę na kolorystykę nocnika i wzory na nim umieszczone. Wprawdzie z początkiem nauki korzystania z nocnika nie odegra to zbyt istotnej roli, ale po upływie kilku miesięcy chłopiec może odmówić siusiania do nocnika z lalką, a dziewczynka – z samochodami.

Niektórzy rodzice nie wysilają się nad wyborem najładniejszego nocnika, kupując najprostszy i najtańszy. Wychodzą zwykle z założenia, że maluszka nie interesuje wzornictwo, tylko samo miejsce do siusiania. Natomiast inni rodzice uważają, że im ciekawszy wygląd nocnika, tym większe będzie zainteresowanie nim dziecka i chęć korzystania. Sklepowa oferta jest bardzo bogata. Do wyboru mamy najprostsze i najtańsze nocniki w różnych kolorach, bez dodatkowych funkcji. Tylko niektóre mają opcję zapachu ulatniającego się z czasem używania sprzętu. Zdarza się jednak, ze najtańszy nocnik wykonany jest ze słabego tworzywa.

Rodzice mają również do wyboru nocniki grające. Po dokonanym załatwieniu potrzeby, maluch usłyszy melodię lub fanfary. Ponieważ jest to urządzenie zasilane bateriami, jego działanie jest ściśle od nich uzależnione. Wyczerpanie baterii, co następuje dość szybko, uniemożliwia wygrywanie muzycznej „nagrody”. Przeciwnicy tego typu nocników twierdzą, że dziecko uzależnia swoje potrzeby od zasłuchanej muzyki.

Nocnikami najwyższej klasy są te typu „sedes”. Zwykle są to jak gdyby krzesełka z oparciem, ze zbiorniczkiem oraz deską do siedzenia. Oczywiście, ceny za takie modele nie są niskie.

Uwaga!

Wielu rodziców zamiast nocników decyduje się na zakup specjalnej nakładki stosowanej na deskę klozetową. Ten wybór wydaje się bardzo wygodny i praktyczny, gdyż maluch powoli się przyzwyczaja i uczy cię poprawnego załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych.

Bez względu na wybór nocnika rodzice powinni przywiązywać dużą wagę do solidności i trwałości materiału, z którego sprzęt został wykonany.

Czym kierowaliście się przy zakupie nocnika dla Waszego dziecka? Co myślicie nakładkach na deskę? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak uczyć dziecko samodzielnego jedzenia, picia?
Następny artykułKiedy zdecydować się na drugie dziecko?

Anna Chmielewska – pedagog szkolny, trener szybkiego czytania oraz – przez pewien czas – nauczyciel wspierający w integracyjnym oddziale zerowym. Dodatkowo ukończyła studia z zakresu edukacji elementarnej i terapii pedagogicznej. Współpracowała z jednym z serwisów edukacyjnych, pisząc artykuły dla rodziców oraz tworząc karty pracy dla maluchów i uczniów.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Od zawsze lubiłam pomagać. Czynnie angażowałam się w działania woluntarystyczne, zwłaszcza w  pomoc rodzinom z problemem alkoholowym. Po studiach rozpoczęłam pracę w szkole i tak zostało do dziś. Obecnie pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi, co jest dodatkowym wyzwaniem dla pedagoga. Lubię to, co robię, ale jednocześnie szukam nowych wyzwań. Jako trener szybkiego czytania poszerzam możliwości ludzkiego mózgu, a pisząc artykuły w serwisach, dzielę się tym, co wiem.

Odskocznią od życia zawodowego są dla mnie książki oraz zacisze domowe, zapach namiętnie pieczonych ciast i aromat świeżo zaparzonej kawy. No i rozmowy przy stole – o marzeniach, pragnieniach i nadziejach.

Od kilku miesięcy odnajduję szczęście w macierzyństwie, w odkrywaniu świata przez cudowną małą istotkę. Życie nabiera  innej jakości, już nie trzeba tak się śpieszyć...

Pisanie jest dla mnie pasją, zamykaniem w słowa własnych doświadczeń, wiedzy i myśli. Jest spotkaniem z czytelnikami, ale też z samą sobą...

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here