Jeśli proces zapalny przeniesie się do ucha środkowego, do wymienionych już objawów mogą dołączyć inne, takie jak: zapalenie rogówki i spojówki oraz zapadnięcie oka po chorej stronie głowy. Przy zapaleniu ucha wewnętrznego u kota może pojawić się oczopląs, problemy z chodzeniem.

Przyczyny zapalenia ucha mogą być zróżnicowane i zdiagnozować powinien je lekarz weterynarii. Mogą to być pasożyty (najczęstszy to świerzbowiec uszny), grzyby, zakażenia bakteryjne (mogą być powikłaniem obecności ciała obcego w uchu, alergicznego zapalenia skóry, uszkodzeń skóry).

Jeśli stan zapalny przeniesie się do ucha środkowego i/lub wewnętrznego i przez dłuższy czas pozostaje nie leczony, może mieć konsekwencje w postaci trwałych zmian neurologicznych. Nigdy nie wolno lekceważyć żadnych objawów chorobowych zwierzęcia ani zwlekać z podjęciem ich leczenia pod kontrolą weterynarza.

Uwaga!

Najważniejsza jak zwykle jest profilaktyka, co 3-4 tygodnie (w przypadku kotów ze skłonnościami do stanów zapalnych nawet częściej) należy kontrolować uszy kota, jeśli zauważymy zbierającą się woskowinę, przemywamy uszy specjalnie do tego przeznaczonym preparatem.

Podejrzewacie, że Wasz kot cierpi na zapalenie ucha? Jakie objawy Was niepokoją? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKoci katar – przyczyny, objawy, leczenie
Następny artykułPoród u psa – objawy, przebieg, jak pomóc?

Monika Gajda – absolwetka studiów psychologicznych UJ. Pracowała w schronisku dla zwierząt, jest pettsiterką (http://www.opiekadlapsaikota.za.pl/). Ukończyła kurs trenera Alteri oraz Kurs Dyplomowy dla Behawiorystów Zwierzęch COAPE. Uczestniczy w seminariach o tematyce kynologicznej oraz prowadzi wykłady dla opiekunów zwierząt. Pracuje w COAPE Polska - instytucji kształcącej behawiorystów zwierzęcych i prowadzącej kursy o tematyce kynologicznej.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Świat zwierząt fascynuje mnie od czasów dzieciństwa. Mój pierwszy pies, owczarek niemiecki, pokazał mi jak zawiłe relacje łączą psy z ludźmi, jakie problemy komunikacyjne pojawiają się pomiędzy psem a człowiekiem. Uczęszczaliśmy razem na szkolenia prowadzone w tradycyjny sposób – PT, POI, POII, POIII (PT - pies towarzyszący, PO - pies obronny) – jednak porównując je teraz do szkolenia nowoczesnymi metodami mogę stwierdzić, że te drugie dają znacznie lepsze efekty, sprawiają, że nauka jest przyjemnością i wspierają tworzenie więzi między psem a właścicielem.

Staram się cały czas pogłębiać swoją wiedzę na temat zachowania się i uczenia zwierząt. Za pomoc w nauce muszę podziękować przede wszystkim moim własnym psom: nieżyjącemu już Briksowi (owczarek niemiecki), Tinie (owczarek niemiecki), Dyziowi (kundelek, trafił do mnie przy okazji ewakuacji schroniska zagrożonego powodzią, spędził tam 4 lata), Bubie (kundelek, trafiła do mnie ze schroniska, gdzie przeżyła długie 2 lata) Dla Buby szczególne podziękowania za dzielne towarzyszenie mi w kursie trenerskim Alteri i celujące zdanie egzaminu;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here