Czepek
Bez tego bardzo nielubianego, zwłaszcza przez panie, osobliwego nakrycia głowy ciężko będzie nam wejść na jakikolwiek basen. Jeśli idzie o jego zakup, mamy do wyboru kilka opcji. Jeśli proces zakładania czepka na głowę to dla nas każdorazowa tortura, możemy rozglądnąć się za takim, który uczyni ten proces najmniej bolesnym. Bez większych problemów na głowę powinniśmy wciągnąć czepek wykonany z poliestru lub lycry. Są one dość elastyczne i nie niszczą włosów, ich minusem jest słaba odporność na działanie chloru, nie uchronią nas one również przez zmoczeniem włosów. Jeśli mamy bardzo wrażliwą skórę głowy i nie chcemy narażać włosów na niszczące działanie chloru, powinniśmy sięgać po czepki silikonowe, które charakteryzują się zwartą, nieprzepuszczalną konstrukcją. W podobne właściwości wyposażone są czepki wykonane z latexu. Są one jednak raczej niewygodne w zakładaniu. Nowością na rynku są czepki stworzone specjalnie z myślą o długowłosych paniach. Są tak skonstruowane, by pomieścić nawet bardzo dużą ilość włosów bez szarpania i upychania po bokach.
photoxpress.com
Okulary
Jeśli w czasie pływania zamaczamy głowę, niezbędne będą okulary do pływania, które chronią oczy przed podrażnieniami. Dobranie okularów, które nie będą nam przeciekać, spadać z głowy przy skokach, czy wręcz przeciwnie – uciskać tak, że każdorazowo będziemy wychodzić z basenu ze szpecącymi odbitkami w okolicach oczu, to nie lada wyzwanie. Kupując okulary zmierzmy zatem dokładnie kilka modeli, by dobrać odpowiedni dla siebie rozmiar. Szkła powinny pokrywać całość oczodołów, a po przyłożeniu ich do twarzy powinny się one przyssać i pozostać w takim stanie przez kilka sekund. Mamy do wyboru kilka modeli takich okularów. Okulary na gąbce łatwo się zakłada, ale ich wadą jest to, że słabo trzymają się oczu, co naraża nas na nieprzyjemne „przecieki”.
Najpowszechniej stosowanym typem okularów są te przylegające do oczu dzięki przysysającej się gumie. Ich zaletą jest to, że z reguły posiadają podwójny gumowy pasek z tyłu, przez co trzeba się naprawdę natrudzić, żeby takie okulary spadły nam z głowy. Zawodowcy i osoby często pływające wybierają najczęściej tzw. szwedki. Ich zaletą (choć niektórzy mogą postrzegać to jako wadę) jest to, że sami je sobie składamy. Dostajemy do rąk dwa szkiełka, gumę i sznurek i konstruujemy z tego okulary, które idealne będą pasować do rozmiary naszej głowy, oczodołów itd.
Inne akcesoria
Jeśli nie jesteśmy pływaki rekreacyjnymi odwiedzającymi basen od czasu do czasu, lista akcesoriów na czepku i okularach się nie zamknie. Elementem wzbogacającym i urozmaicającym trening pływacki będą takie akcesoria jak: deski do pływania, płetwy, maski, fajki do maski czy wreszcie zatyczki do uszu. We wszystkie te gadżety najlepiej zaopatrywać się w sklepie specjalistycznym. Nie kierujmy się ceną – gorszy jakościowo, tańszy sprzęt i tak nam się prędko zużyje i będziemy musieli go zastąpić nowym.
Jak często chodzicie na basen? Ile czasu poświęcacie na pływanie?













