Savoir-vivre wyraźnie oddziela formalne spotkanie od przebywania w towarzystwie znajomych, z którymi łączą nas mniej oficjalne relacje. Dobrze o tym pamiętać śmiejąc się. Według savoir – vivre’ u dobrze wychowana osoba nie okazuje emocji „na całe gardło”. Śmiech powinien być subtelny i niezbyt głośny. Nie powinien zwracać uwagi osób spoza najbliższego otoczenia. Zbyt nachalne okazywanie radości bardziej wygląda jak próba narzucania się niż jak zadowolenie. Niemiłe wrażenie pozostawia także śmiech przerywany próbami „wyduszenia” z siebie zdania.

Wyczucie sytuacji jest bardzo istotne, szczególnie, gdy rozmówca porusza delikatny dla niego temat. Wówczas próba obrócenia problemu w żart lub zbycia go śmiechem jest odbierana jak lekceważenie.

śmiech manieryphotoxpress.com

Savoir – vivre nie dopuszcza wyśmiewania się z innych osób, między innymi z ich stroju, fryzury, imienia czy nazwiska. Podobna zasada obowiązuje, gdy ktoś w towarzystwie spotka się z krytyką. Nie należy wtórować innym śmiejącym się. Można natomiast łagodzić napiętą sytuację, ale ze szczególnym wyczuciem dla pokrzywdzonej osoby. Kpiący śmiech to złamanie reguł dobrego wychowania, ale delikatne i dyskretne zwrócenie uwagi nie powinno zostać odebrane jako nietakt. Szczególnie drażliwą sytuacją jest śmianie się z kobiet, niezależnie od przyczyn. Wówczas mężczyzna, szczególnie mąż lub partner, jest zobowiązany do obrony jej honoru. Gdy sami staniemy się obiektem czyjegoś śmiechu, nie musimy odpowiadać kpiną. Możemy pominąć uwagę milczeniem (które również bywa wymowne). Jeśli poczujemy się urażeni kulturalna i dyskretna krytyka powinna zostać zrozumiana i przyjęta przez otoczenie. Gdy towarzystwo staje się niemożliwe do zaakceptowania, możemy je opuścić, oznajmiając wcześniej swoje odejście i żegnając się.

Śmiech świadczy o nas, dlatego okazując radość w odpowiednim momencie, jesteśmy dobrze odbierani przez rozmówców. Ciągłe śmianie się, nawet jeśli ma być próbą ukrycia nieśmiałości, maluje nas jako ludzi niepoważnych i źle wychowanych.

Śmiech okazuje się niełatwym tematem. Pamiętając jednak o kliku powyższych regułach, jesteśmy odbierani jako właściwie wychowani i dobrze czujący się w towarzystwie.

Czy zdarzyło się Wam śmiechem kogoś urazić? Czy w związku ze śmiechem przydarzyła się Wam jakaś gafa?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCzy warto nosić sygnet?
Następny artykułJak przejść na ty?

Anna Wyczyńska – uczestniczyła w projektach realizowanych przy udziale Unii Europejskiej. Miała dzięki temu możliwość obserwowania komunikacji społecznej i zasad savoir – vivre’ u między osobami o różnych poglądach i doświadczeniach. Współpracowała z redakcjami zajmującymi się kulturą. W serwisie Spec.pl zajmuje się tematyką savoir – vivre.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here