Metoda termiczno-objawowa polega na obserwowaniu zmian, jakie zachodzą w organizmie kobiety podczas cyklu miesięcznego. Chodzi mianowicie o ustalenie, kiedy występują u niej dni płodne, a kiedy niepłodne. Na podstawie poczynionych obserwacji sporządza się wykres, którego zadaniem jest informowanie kobiety o dokładnym przebiegu jej cyklu.

Codzienny pomiar temperatury. Pierwszym objawem, jaki poddaje się obserwacji jest temperatura. Kobieta powinna ją mierzyć codziennie rano, o tej samej porze, najlepiej umieszczając termometr w pochwie lub pod językiem. Wszystkie pomiary należy zanotować, wykorzystując również zapis graficzny. Na pionowej skali umieszcza się kropki, które potem trzeba połączyć liniami, rysując wykres. Podwyższenie temperatury oznacza, że zaczyna się owulacja. W tym okresie temperatura może się podnieść do około 0.5 stopnia C.

Obserwacja śluzu. Równie ważna jest codzienna obserwacja śluzu z pochwy lub z szyjki macicy. W dniach niepłodnych śluz jest bardzo słabo wyczuwalny, kobiecie towarzyszy uczucie suchości. Natomiast w okresie płodnym śluz staje się gęsty, mętny i ciągliwy. W metodzie Rotzera bardzo ważne jest określenie tak zwanego dnia szczytu objawu śluzu. Jest to ostatni dzień śluzu przenikalnego, to znaczy płynnego, o konsystencji surowego jajka.

Doskonała precyzja. W metodzie termiczno-objawowej Rotzera musimy połączyć ze sobą obserwacje śluzu i temperatury, żeby precyzyjnie ustalić, kiedy występuje okres niepłodny. Po ustaleniu dnia objawu szczytu śluzu, czekamy na trzy dni wystąpienia podwyższonej temperatury, przed którymi powinno wystąpić dokładnie sześć dni temperatury niższej. Konieczne jest również pamiętanie o zasadzie, zgodnie z którą temperatura trzeciego dnia po szczycie objawu ślubu powinna być wyższa przynajmniej o 0.2 stopnia Celsjusza od najwyższego pomiaru z sześciu temperatur najniższych. Okres niepłodny to czas od trzeciego pomiaru temperatury najwyższej aż do wystąpienia miesiączki.

Uwaga!

Metoda termiczno-objawowa Rotzera wymaga od kobiety nie tylko ogromnej samodyscypliny, ale również doskonałej precyzji obliczeń.

Co myślicie o tej metodzie zapobiegania ciaży? Podzielcie się swoimi opiniami na jej temat.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZupa sałatowa – przepis
Następny artykułKotlety z brokuła – przepis

Agnieszka Czarkowska - absolwentka Polonistyki UJ, doktorantka na tym samym wydziale. Publikowała w pracach zbiorowych, książkach i czasopismach literackich. Interesuje się literatura współczesną, filmem oraz problematyką psychologii związków partnerskich.

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

W literaturze, sztuce i życiu fascynuje mnie głównie jedno – fenomen ludzkiego życia we wszystkich jego przejawach, szczególnie manifestujący się w miłości. Już Freud odkrył, że eros jest główną siłą twórczą napędzającą nasze działania. Miłość erotyczna w swoich różnorodnych odcieniach: od nieśmiałego zauroczenia po namiętny seks stanowi nie tylko naturalną dyspozycję człowieka, ale również doskonały materiał diagnostyczny, na podstawie którego można wiele powiedzieć o innych dziedzinach naszego życia: kondycji duchowej, a także zdrowiu fizycznym. Dlatego myślę, że warto to zjawisko zgłębiać wciąż na nowo i odkrywać w nim własne coraz to inne oblicze.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here