Jak wyglądają potówki? Zwykłe są małymi pęcherzykami wypełnionymi płynem, przypominającymi kropelki rosy. Zazwyczaj pojawiają się w okolicach głowy, pleców i w zgięciach stawów. Ciałko maluszka jest pokryte nimi w znacznej ilości. Jeśli przezroczysty płyn wypełniający potówki, zmętnieje, mówi się o potówkach białych. Infekcja może doprowadzić do przeistoczenia się płynu w ropę. Jeszcze inną odmianą są potówki czerwone – grudki o zabarwieniu czerwonym, rozmiarowo większe od potówek zwykłych, z pęcherzykiem i obwódką. Miejsca, w których się pojawiają, swędzą maluszka i pieką.

Skoro potówki są najczęstszym wynikiem przegrzania, logiczne jest, że aby im zapobiegać, należy dbać o optymalną temperaturę ciała i otoczenia. Szczególnie pora letnia sprzyja poceniu się skóry, więc nie ma potrzeby, aby na przykład noworodek miał jedną warstwę odzieży więcej niż jego mama. Wystarczy wtedy body z krótkim rękawem lub kaftanik i pieluszka, do przykrycia – leciutki kocyk, pieluszka flanelowa lub tetrowa bądź powłoczka. Kołdrę lepiej schować na jesień i zimę. Koniecznie należy zwrócić uwagę na jakość ubranek, które zakładamy maluszkowi. Powinny być wygodne, nieuciskające, wykonane z przewiewnego materiału, zwłaszcza bawełny. W upalne dni można pozwolić dziecku poleżeć nago. Wtedy skóra będzie najlepiej oddychać. Jeśli u noworodka pojawią się potówki na plecach, należy kilkukrotnie w ciągu dnia układać go na boku lub na brzuszku. Trzeba też zwrócić uwagę na temperaturę w mieszkaniu. Optymalną jest około 20oC, zwłaszcza w nocy.

Dobrym sposobem na zwalczenie potówek jest metoda naszych babć – wsypywanie kopiastej łyżki mąki ziemniaczanej do wody, w której kąpiemy malca. Po takiej kąpieli najlepiej jest już niczym nie smarować skóry dziecka, a już na pewno nie oliwką (zatyka pory, nasilając zmiany).

Uwaga!

Potówek absolutnie nie wolno wyciskać. Długo utrzymujące się zmiany, zaognione lub zajmujące dużą powierzchnię ciała, wymagają konsultacji lekarskiej.

Jak radzicie sobie z potówkami u swojego maluszka? Macie jakieś inne sprawdzone „patenty”? Podzielcie się nimi!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSkala Oceny Zachowania Noworodka Brazeltona – co to jest?
Następny artykułChoroba lokomocyjna u dzieci – objawy, kiedy się ujawnia, leczenie

Anna Chmielewska – pedagog szkolny, trener szybkiego czytania oraz – przez pewien czas – nauczyciel wspierający w integracyjnym oddziale zerowym. Dodatkowo ukończyła studia z zakresu edukacji elementarnej i terapii pedagogicznej. Współpracowała z jednym z serwisów edukacyjnych, pisząc artykuły dla rodziców oraz tworząc karty pracy dla maluchów i uczniów.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Od zawsze lubiłam pomagać. Czynnie angażowałam się w działania woluntarystyczne, zwłaszcza w  pomoc rodzinom z problemem alkoholowym. Po studiach rozpoczęłam pracę w szkole i tak zostało do dziś. Obecnie pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi, co jest dodatkowym wyzwaniem dla pedagoga. Lubię to, co robię, ale jednocześnie szukam nowych wyzwań. Jako trener szybkiego czytania poszerzam możliwości ludzkiego mózgu, a pisząc artykuły w serwisach, dzielę się tym, co wiem.

Odskocznią od życia zawodowego są dla mnie książki oraz zacisze domowe, zapach namiętnie pieczonych ciast i aromat świeżo zaparzonej kawy. No i rozmowy przy stole – o marzeniach, pragnieniach i nadziejach.

Od kilku miesięcy odnajduję szczęście w macierzyństwie, w odkrywaniu świata przez cudowną małą istotkę. Życie nabiera  innej jakości, już nie trzeba tak się śpieszyć...

Pisanie jest dla mnie pasją, zamykaniem w słowa własnych doświadczeń, wiedzy i myśli. Jest spotkaniem z czytelnikami, ale też z samą sobą...

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here