Kiedy zdecydujemy się na kontakt z towarzystwem ubezpieczeniowym, musimy najpierw dokładnie przejrzeć oferty i przygotować się do rozmowy z agentem. Bardzo prawdopodobne jest, że na pierwszym spotkaniu przedstawiciel ubezpieczeniowy zaoferuje nam wyższą stawkę. Jest to częsta technika stosowana przez agentów, którzy dzięki temu sami mogą zapewnić sobie wachlarz bezpieczeństwa w ewentualnych negocjacjach. Jeśli nie będziemy znali ofert innych ubezpieczycieli i przystaniemy od razu na pierwszą propozycję,  to jest bardzo możliwe, że najwięcej zyska agent, a stracimy my.

Skoro agenci ubezpieczeniowi stosują techniki negocjacji, dlaczego klienci mają ich nie wykorzystywać? Jeśli nie będziemy zadowoleni ze składki, jaką oferuje nam dane towarzystwo, możemy zwrócić uwagę agentowi, że jest ona zbyt droga, a konkurencyjna firma oferuje nam znacznie mniej. Należy jednak pamiętać o tym, że są pułapy, poniżej których agentowi zejść nie wolno, ponieważ  w tej transakcji również zależy mu na tym, aby zyskać. Nie powinno się również z góry zakładać, że przedstawiciel branży ubezpieczeniowej to potencjalny złodziej. Jeśli agent jest dobry, skuteczny i zależy mu na pozyskaniu klienta, możemy być pewni, że przedstawi nam ofertę, która odpowiada naszym potrzebom. Jest to ważne w przypadku ewentualnego przedłużenia umowy z towarzystwem ubezpieczeniowym, ponieważ jako stali klienci mamy bardzo mocną kartę przetargową w negocjacjach i możemy liczyć na promocje czy zniżki przy przedłużaniu umowy na następny okres.

Są jednak sytuacje, w których na negocjacje raczej sobie pozwolić nie możemy. Dotyczy to głównie ubezpieczeń do kredytów gotówkowych, hipotecznych czy budowlanych. W tym wypadku składki ubezpieczeniowe są z góry narzucane przez towarzystwo ubezpieczeniowe i bank, z którym podpisują umowę o współpracy. Składki mogą się różnić (np. są uzależnione od kwoty kredytu, od tego czy jesteśmy klientem banku), ale na jej wysokość nie mamy wpływu. Jedyne co możemy w takiej sytuacji zrobić, to zrezygnować z ubezpieczenia.

Uwaga!

Należy jednak pamiętać, że o ile w przypadku kredytu gotówkowego nie będzie z tym kłopotu, to w przypadku kredytów hipotecznych lub budowlanych nie możemy zrezygnować z ubezpieczenia, ponieważ jest ono wymagane przez bank jako jedno z zabezpieczeń. Jeśli uważamy, że składka ubezpieczeniowa do tego rodzaju kredytu jest za droga, należy rozważyć oferty innych banków.

Negocjowaliście kiedyś wysokość ubezpieczenia? Z jakim skutkiem? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRekompensata za emeryturę pomostową – jak ją uzyskać?
Następny artykułKoszt ubezpieczenia samochodu – od czego zależy?

Łukasz Latacz – absolwent politologii na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach (specjalność Europejska). Główne doświadczenie zawodowe zdobył jednak w instytucjach finansowych jako Doradca Klienta w Banku PKO BP oraz Banku BGŻ. W międzyczasie ukończył również studia podyplomowe Szkoły Biznesu organizowane przez Politechnikę Krakowską oraz Central Connecticut State University.

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Moja przygoda z tematyką bankowości i finansów rozpoczęła się dość przypadkowo, ale trwa do dziś. Jest to bardzo ciekawe doświadczenie, ponieważ cały czas coś się w tej dziedzinie zmienia. Z racji ukończonych studiów interesuję się również polityką, choć jest ona czasem bardzo brutalna i denerwująca, zwłaszcza w naszym kraju.

W wolnym czasie słucham dobrej muzyki rockowej i czytam książki. Moją pasją jest również piłka nożna.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here