Po przejściu pierwszej misji dostaniemy możliwość zmiany koloru (RB/R1). Niebieski to moc dobra, zaś czerwony to zła. W momencie, gdy na naszej drodze spotkamy przeciwnika koloru czerwonego, to – aby go unieszkodliwić – musimy być barwy czerwonej. Z kolei jeśli nasz wróg jest czerwony musimy być niebiescy.

Inaczej sprawa wygląda w przypadku wszelkiego rodzaju kładek i zapadni i wiązek laseru. Jeśli widzimy czerwoną kładkę, to aby na nią wejść musimy również być tego samego koloru. Podobna sytuacja dotyczy laserów – niebieski laser nie zrobi nam krzywdy jeśli i my mamy kolor niebieski. Istotną zatem rzeczą jest odruchowe zmienianie barw np. w sytuacji gdy leci w naszą stronę laser i jednocześnie atakuje przeciwnik innego koloru.

W przypadku wąskich przejść musimy użyć wślizgu, którego zdobywamy po wykonaniu jednego z pierwszych zadań. Aby wykonać wślizg należy kucnąć (gałka analogowa w dół), a następnie wcisnąć atak. Dzięki temu dostaniemy się do trudno dostępnych miejsc.

Na naszej drodze często będziemy spotykać spadające z sufitu bomby. Można je wykorzystywać na kilka sposobów: do zabicia przeciwników (bez względu na to jakiego są koloru) lub do otwierania zamkniętych przejść. W przypadku daleko położonych miejsc od spadających bomb możemy je przesunąć – wystarczy podbić je do góry (gałka analogowa w górę plus atak), a następnie wykonać skok i uderzyć na odpowiedniej wysokości. Bomba z reguły ma kilka sekund na detonacje, więc zawsze możemy zdążyć ją przesunąć w określone miejsce.

Kluczem do sukcesu jest zbieranie specjalnych medalionów (tzw. Mark of the Gods). Im więcej ich zbierzemy, tym więcen teleportów się nam uaktywni, dzięki czemu oszczędzimy czas na chodzenie po długich korytarzach. Należy pamiętać, że na końcu każdego świata czeka na nas boss, jednak aby go aktywować trzeba zebrać specjalny klucz. Dlatego też zawsze jeśli widzicie bombę lub wąskie przejście to znak, że gdzieś powinien czaić się sekret. Zwracajcie także uwagę na podłoże – jeśli na danym odcinku znajdują się kamienie, można to miejsce rozwalić – wystarczy wyskoczyć w powietrze i użyć ataku w dół (w trakcie ataku wciskamy gałkę analogową w dół).

Czy lubicie tę grę? Jak często w nią gracie? Dajcie znać w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak ustawić stoły na imprezie?
Następny artykułOWU – co to?

Łukasz Bernacki – z wykształcenia politolog specjalizujący się w Dziennikarstwie i Public Relations. Pracował jako Redaktor w serwisach Gery.pl oraz Team Leader w spółce Redefine, należącej do Grupy Polsat. Zajmował się przede wszystkim pisaniem różnego rodzaju artykułów, recenzji, zapowiedzi i newsów dotyczących branży elektronicznej rozrywki, nowych technologii oraz świata kina. Współpracuje również z Wydawnictwem Internetowym CATALIST oraz bierze czynny udział w rozwoju sceny e-gamingowej największego polskiego serwisu o tej tematyce Honmaru.pl.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Od najmłodszych lat interesowałem się branżą elektronicznej rozrywki, kinematografią oraz nowymi technologiami. Z wiekiem postanowiłem połączyć swoją pasję z przelewaniem myśli na papier, co zaowocowało pracą w ogólnopolskich redakcjach poświęconych wymienionym tematykom.

Hobbystycznie jestem również związany z rozwojem e-gamingu w naszym kraju za pośrednictwem strony Honmaru.pl – organizuję liczne turnieje oraz rankingi w rozmaite gry, a od niedawna również biorę aktywny udział w organizacji turniejów offline w popularne bijatyki (Tekken 6, Mortal Kombat).

W wolnej chwili lubię sięgnąć również po dobrą książkę. Nie stronię przy tym od regularnego uprawiania sportu z naciskiem na rower i koszykówkę. Regularnie ćwiczę także taniec towarzyski w każdej postaci oraz uwielbiam podróże na niezbadane jeszcze przeze mnie lądy.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here